Problem z apetytem- do mama i p. dr.

07.05.12, 11:07
Jeden z moich bliźniaków od zawsze jest słabym jadkiem. Ale głodny nie chodzi ;-) Odkąd obaj intensywnie chorują jeszcze bardziej stracił apetyt, a już ostatnio zupełnie go nie ma. Ciagle zażywają jakieś leki, więc nie dziwie się, że ma brak apetytu. (teraz świeżo po augmentinie (ropna angina) Ale przecież nie może tak być. Właściwie to prawie wmuszam w niego posiłki.
Proszę nieodzowne mamy i pomocną Panią dr. o doradzenie co można podać 4-latkowi na apetyt, biorąc pod uwagę to że infekcje nie chcą nas opuscić.
    • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 07.05.12, 12:15
      Cześć. Widzę, że zawsze coś u Was się dzieje (my też się nie nudzimy)... U Nas znowu kaszel, ale przy okazji kataru, więc sprawa wyjaśniona, ale nie lecimy jeszcze do dr-a, bo na razie dobrze.
      Przy braku apetytu możesz podawać nawet BioAron (bodajże 15 minut przed posiłkiem), który przy okazji działa odpornościowo.
      • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 07.05.12, 13:29
        Jezu, już mam dość. Ten cholerny kaszel właściwie nie opuszcza nas od stycznia, już nie wiem co robić. Właśnie próbuję dostać się do innej (ponoć super) lekarki, może ona coś zaradzi. To wszystko jakieś nienormalne.
        Ja rozumiem: przedszkole, rv, ospa, spadek odporności, alergie, i takie tam inne h...e muje (sorki), ale żeby dzieci nie miały chociaż 3 dni bez kaszlu ?! Raz, mokrego, raz suchego ,męczącego nie dającego spać ( tak jak dziś- cała noc!) Dla mnie to niepojęte...
        Chyba sie poryczę :-(
        • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 07.05.12, 15:56
          Naprawdę bardzo Ci współczuję, bo wiem, co to znaczy. U Nas kilka dni przerwy i powtórka z rozrywki. Teraz już na zmianę obaj smarkają i kaszlą. Masakra! Mąż mówi, że przesadzam, ale tego nie da się już słuchać! Chyba sobie kupię stopery do uszu... My jutro idziemy do pediatry - pulmunologa, lekarki dyżurującej również w szpitalu, więc zobaczę co dalej. Już podejrzewam, że to alergiczne skoro osłuchowo czysto, bo my mieszkamy na wsi i wszystko na raz kwitnie. Zaczęłam 10 dni temu podawać moim chłopakom Sanostol do ssania i wszystko się sypnęło... Rozmawiałam z kuzynką męża, która zaczęła podawać dziecku w syropie Sanostol i ta sama sytuacja. Może zbieg okoliczności, a może to miało wpływ na ich organizmy i podłapali infekcję. Trudno tu cokolwiek ustalić... Jeden wielki znak zapytania!!! Będzie dobrze, nie martw się, musisz tylko przetrwać ten kryzys! ;)
          • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 07.05.12, 18:03
            Byliśmy u naszej pediatry. Dla jednego synka dostaliśmy skierowanie na rtg płuc, bo coś wysłuchała. Zobaczymy co dalej. Zaniepokoiła mnie, bo powiedziała, że boi się aby nie złapał jakiegoś świństwa, typu chlamydia i coś tam jeszcze na muko....., bo jego objawy mogą na to wskazywać. Wyniki w środę i pójdziemy do niej, zobaczymy ...
            • bobusie Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 07.05.12, 19:33
              Misiowamamo - bardzo współczuję i trzymam za was kciuki.
              • oliwkawawa Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 08.05.12, 11:58
                Misiowamamo a dzieci chodzą do przedszkola tak?
                Jak piszesz o tym ciągłym i do tego nocnym kaszlu, to mi glista przychodzi do głowy. My nie mieliśmy tego problemu ale znajomej córeczka owszem. Też przedszkolak. Może warto zapytać lekarza i przeleczyć?
    • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 09.05.12, 22:45
      Mykoplazma. Robiłam kiedyś badanie z krwi na to coś... kiedy to starszy tak ciągle kaszlał.
      Jak u Was? Robiliście rtg?
      Dzisiaj byłam osłuchać młodszego, ale na szczęście czysto, choć katar jest i przezroczysty co wskazuje najbardziej w tym momencie na alergię.
      Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze? Trzymam kciuki ;)
      • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 10.05.12, 15:28
        Tak, robilismy rtg. Niestety wykazał stan zapalny, pooskrzelowe nadpłucne, czyli właściwie zapalenie płuc :-( Dostaliśmy Klacid. We wtorek/środę do kontroli.
        Strasznie sie martwię, już tak długo choruje, ciagle górne drogii oddechowe, zapalenia oskrzeli, teraz te płuca. Oby nie przyplątała się astma...( tfu, tfu, odpukać). Jutro idę z nim do alergologa. Miały być testy i znowu nie zrobią. To już czwarty termin, który znowu ze względu na chorobę będzie przełożony. :-(
        Testy na mykoplazmę i chlamydię pewnie będziemy robić po zakończeniu leczenia.
        Zobaczę co jeszcze powie alergolog.
        Drugi kaszle moco, mokro, ale osłuchowo ok.
        Ogólnie, nie fajnie :-( :-/
        • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 10.05.12, 22:00
          Nie martw się... Klacid to bardzo dobry antybiotyk w tego typu infekcji, więc jeśli będzie trzeba podacie jeszcze drugie opakowanie. My mieliśmy tak w zeszłym roku w lutym. Będzie dobrze ;)
          U nas starszy kaszle na razie sucho, pojawił katar i osłuchowo ok. Jestem tym trochę zmęczona, ale jeśli nie ma zmian to jakoś wytrzymamy. U nas jest zagrożenie astmą, bo ja choruję. Jestem alergikiem, astmatykiem i w mojej rodzinie to dziedziczne (wcześniej nie wiem, ale na pewno babcia, tato, brat i ja). My robiliśmy testy w trakcie antybiotyku, ale już nie mieliśmy wyjścia, choć później 2 alergeny jeszcze powtarzaliśmy. Wszystko wychodzi zerowe, ale nie da się wykluczyć alergii.
          Naprawdę nie martw się ;)
          Pozdrawiam ciepło i życzę szybkiego powrotu do zdrowia ;)
          • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 11.05.12, 19:26
            No niestety, tak jak przewidziałam testów nie było. Następny (już piąty) termin na czerwiec.
            Ragazza, dzięki za słowa otuchy, naprawdę są mi potrzebne...
            pozdrawiam
            • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 11.05.12, 22:59
              Hej! No to pech, a jeszcze tak długo musicie czekać. Ja nie popuściłam i dziecko miało w trakcie antybiotyku, nie potrafiłam dłużej czekać i co z tego, że wyszły nam zerowe o d..ę roztrzaskać takie wyniki, bo i tak prawdopodobnie jest alergia. Ja daję jakieś 85%, bo co innego...
              Nie martw, bo wszystko będzie dobrze. Macie już wdrożone leczenie i najważniejsze, że wiadomo, co mu dolega. A czy ma gorączkę? Jak się czuje?
              • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 11.05.12, 23:10
                Ja miałam podobną sytuację ze sobą 5 lat temu. Mój lekarz rodzinny wysłuchał u mnie zmiany w płucach i przeszłam 10 dniowe leczenie dożylne w postaci zastrzyków bardzo bolesnych. Niestety nie wziął pod uwagę faktu, że jestem alergikiem, astmatykiem i po leczeniu niestety zmiany dalej były. Byłam kilka miesięcy po porodzie drugiego dziecka i nie brałam leków ani w ciąży, ani po jej zakończeniu, mimo to dobrze się czułam. Niestety doszło do zaostrzenia astmy i wystąpiła taka sytuacja. Pomógł mi tylko pulmunolog, który wdrożył leczenie wziewne. Niepotrzebne były te zastrzyki, a była wizja kolejnych. Astma to nic strasznego! Jeśli zażywa się leki regularnie, panuje się nad nią. Nie mam nawet reakcji po bardzo dużym wysiłku. W ogóle nie mam ataków astmy, przy odpowiednim leczeniu i od kilku lat.
                Będzie dobrze ;)
                • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 14.05.12, 09:16
                  Samopoczucie synka w tym wszystkim można powiedzieć, że niezłe. Nie gorączkuje, rozrabia jak zawsze;-) Tyle, że po wysiłku szybciej się męczy, kaszle no i ten brak apetytu...
                  Oprócz klacidu nasz alergolog włączył mu inhalacje z mucosolvanu, berodualu i pulmicortu (3 w 1), do noska Flixonase i na noc aerius.(katarek, raczej alergiczny)
                  Tak jakby troszkę lepiej, ale jeszcze kaszle. Ten tydzień na pewno w domku. Zastanawiam się, czy powinnam mu robić kontrolne rtg po zakończeniu leczenia...
                  • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 15.05.12, 23:24
                    Hej! Piszesz, że po wysiłku, to wg mnie wskazuje na astmę, skoro samopoczucie dobre, ale ja nie jestem dr. Czy robiłaś morfologię z rozmazem, crp? Najważniejsze, że macie wdrożone leczenie. Piszesz, że katar alergiczny, więc kaszel pewnie też.
                    Nie będę podważać diagnozy lekarskiej, ale one też nie zawsze są trafne.
                    Będzie dobrze, ważne, że już macie lekką poprawę ;)
                    Z kaszlami jest różnie, czasem poinfekcyjny trwa do 3 miesięcy i nie wiadomo, czy to poinfekcyjny, czy kolejna infekcja? Jak nie ma gorączki, możecie wychodzić na spacer, ale zaś na dworze zimno! Samo nie wie, jak się ma z tą pogodą!
                    Załóż nowy wątek i zapytaj Panią Ekspert o badania, jakie powinnaś wykonać po leczeniu.

                    Zdrowiejcie sobie spokojnie. Pozdrawiam Was ciepło w te chłodne dni ;)
                    • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 17.05.12, 10:17
                      Hejka.
                      Właśnie jesteśmy po kontroli. Zapalenie płuc przechodzi, mały zdrowieje. Za to drugi dostał również Klacid, bo infekcja gardła u niego utrzymuje się już 3 tydzień, brzydkie migdały, więc antybiotyk. Dostaliśmy również Zentel na robaki itp. Zobaczymy za 2-3 tygodnie jaki będzie efekt. Może to głupio zabrzmi, ale chyba wolałabym żeby jakiś wyszedł i okazało się, że jest przyczyną infekcji :-(
                      Z tymi badaniami poczekam na zakończenie leczenia.Nasz lekarz powiedział, że na chwilę obecną powtórzenie rtg niepotrzebne, a morfologię itp. właśnie po zak. leczenia.
                      Wprawdzie nie gorączkuje i widać ,że zdrowieje, ale jest tak zimno, i strasznie wieje, że ze spacerku nici.
                      Ale jest nadzieja :-), że w poniedziałek pójdzie do przedszkola :-) (tfu,tfu, nie zapeszać)

                      Również gorąco pozdrawiam

                      Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
                      • momago Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 18.05.12, 00:44
                        A nie możesz tego swojego chorowitka jeszcze trochę w domu potrzymać? Po tylu przejściach, jeszcze Wam się jakieś nowe choróbsko przyplącze (tfu tfu). Jeśli już zakończyliście leczenie, to może przez jakiś czas dawaj mu wodę z miodem codziennie na czczo.
                        Poczekałabym z Zentelem aż organizm dojdzie do jako takiej równowagi po antybiotyku (przynajmniej miesiąc).
                        • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 21.05.12, 15:58
                          momago napisała:


                          Jeśli już zakończyliście leczenie, to może przez jakiś czas dawaj mu wodę z miodem codziennie na czczo.

                          Nie możemy, niestety. Jak sie okazuje mały uczulony na miód. Zawsze reaguje mocnym kaszlem

                          > Poczekałabym z Zentelem aż organizm dojdzie do jako takiej równowagi po antybio
                          > tyku (przynajmniej miesiąc).

                          Zgodnie z zaleceniem lekarza zentel podaliśmy. Biorąc pod uwagę, że nie wiadomo czy znowu coś szybko się nie przypląta (tfu,tfu), zalecił podanie teraz.

                          A czemu tak doradzasz? Masz jakieś doświadczenia z Zentelem? Czy mozna się czegoś niepokojacego spodziewać? Troszkę mnie zaniepokoiłaś...
                          • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 21.05.12, 23:03
                            Cześć. Dawno mnie tu nie było. Dobrze, że widoczna jest u Was poprawa ;)
                            Z tym Zentelem po antybiotyku chyba chodzi o to, że Zentel jest dość inwazyjny dla organizmu, a już sam antybiotyk zrobił spustoszenie i osłabił organizm, który ciągle z czymś walczy.
                            Dobrze, że odrobaczacie.
                            U Nas różnie, ale w miarę dobrze. Młodszy ma powiększone boczne migdały, ale założyłam tu kiedyś wątek, bo pediatra stwierdziłą, że jeśli katar (przezroczysty) nie przejdzie to antybiotyk. Tylko na co!!! Sytuacja się nie pogorszyła i nie poszłam, a dzisiaj zaglądałam mu do gardła i ładnie wszystko widać, migdały trochę się obkurczyły, katar prawie się skończył po dwóch tygodniach i kaszlu zero. Starszy coś odkasłuje, ale tak jakoś delikatnie, więc udaję, że nie słyszę!
                            • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 26.05.12, 20:29
                              Hejka.
                              U nas chorób ciąg dalszy :-( W zeszłą środę skończyliśmy kurację Klacidem (było pooskrzelowe zapalenie płuc ) . Od wczoraj mały gorączkuje , do 39st. Dziś okazało się ,że angina ropna. Znowu antybiotyk , tym razem Duracef.
                              Normalnie, jeszcze trochę i sama wyląduje w kobierzynie :-P.
                              • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 26.05.12, 23:44
                                Cześć!
                                Musisz przez to przejść. Nie martw się i nie denerwuj, bo tak niestety jest z dziećmi. Wiem, że zadajesz sobie pytanie: dlaczego właśnie moje?
                                Musisz się wyciszyć, a wiem, że to dość trudne. Tylko spokój może Ci pomóc.
                                Trzymaj syna na dystans od brata, pilnuj, żeby się nie przytulali i dawali sobie buziaków. Wiem, że zachowując higienę i pilnując podstawowych zasad nie musi zachorować drugi.
                                U mnie też jest różnie... Nie martw się, to wszystko dojdzie do normy. Pilnuj teraz probiotyków przy antybiotykach. Podawaj te, które zawierają różne szczepy bakterii. Dawaj dużo do picia, bo paciorkowiec jest wredny. Po pierwszej dobie po antybiotyku już syn nie zaraża, po 3 dobie temperatura już nie wzrośnie. Jeśli zaraził brata, angina może się wylęgnąć do 5-tej doby. Nalegaj u lekarza, nawet jeśli nastąpi poprawa, na leczenie 10 dniowe napewno, żeby nie było za chwilę nawrotu.
                                Jeśli masz facebook, tam możemy popisać...
                                Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka dla synka ;D
                              • bobusie Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 27.05.12, 11:58
                                A jak ta wizyta u dr Jodłowskiej? Ma jakąś koncepcje leczenia? Pisałam ci o tym kiedyś - spróbuj z tą homeopatią, policzyłaś ile wydałaś na te wszystkie antybiotyki i osłonki, nie mówiąc już o samopoczuciu dziecka. Wizyta droga - to może podejdź z tym większym chorowitkiem. Co do anginy - widzisz jakąś ropę, naloty na migdałach - może to wirusowe zapalenie gardła. Temp. do 39 to wcale nie taka wysoka. Dziecko jest mocno osłabione -więc ja w przeciwieństwie do rogozzy napiszę że masz się czym martwić, bo w końcu zabraknie wam rodzajów antybiotyków.
                                • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 27.05.12, 23:58
                                  bobusie napisała:

                                  > więc ja w przeciwieństwie do rogozzy n
                                  > apiszę że masz się czym martwić, bo w końcu zabraknie wam rodzajów antybiotyków

                                  Przeszłam to samo w zeszłym roku i napiszę, że pocieszenie przez drugą osobę jest naprawdę potrzebne. Wsparcie psychiczne daje bardzo dużo.
                                  Na pewno ma się czym martwić, bo podawanie kolejnego antybiotyku osłabia organizm, ale ja nie jestem lekarzem i nie oceniam dziecka przez internet. misiowamama wie, czy może zaufać swojemu pediatrze i podważać jego diagnozę, nie zgadzając się z nią.
                                  Moje dziecko w zeszłym roku zaliczyło 10 antybiotyków, nie chwalę się tym! Sam fakt przyjęcia przez dziecko tylu świństw skłonił mnie do sprawdzania każdej diagnozy mojego pediatry u innego specjalisty, a przede wszystkim do zmiany podejścia do dziecka w zytuacji infekcji. Ścisłej kontroli sytuacji i opanowywania jej. Nie kończyłam medycyny, nie jestem też pielęgniarką i każda diagnoza w przypadku moich dzieci w zeszłym roku była dla mnie "prawidłowa", ale po całym roku męczarni doszłam do wniosku, że należy zrobić z tym porządek, bo wpadliśmy w błędne koło.
                                  Homeopatii nigdy nie negowałam, ale nie wierzyłam w nią... do czasu! kiedy zaczęłam ją stosować. Poza tym przy przepisaniu mojemu dziecku antybiotyku wykonuję prywatnie badania laboratoryjne i konsultuję z innym lekarzem pediatrą - pulmunologiem. I tak, w sytuacji zalecenia przez mojego pediatrę z ośrodka już 2 antybiotyków w tym roku, ani jeden nie został podany! A ja? Już nie wierzę swojemu pediatrze!
                                  • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 28.05.12, 13:58
                                    ragazza.bionda napisała:

                                    Wsparcie psychiczne daje bardzo dużo.

                                    to prawda. Ja jestem na skraju załamania nerwowego. Wstyd się przyznać, ale gdy w niedzielę na dyżurze usłyszałam "angina ropna, antybiotyk", to łzy mi napłynęły do oczu, ale resztką sił powstrzymałam się. Za to całą drogę do domu ryczałam jak bóbr :-(. Nawet jak to pisze to ryczeć mi się chce :-P Tym bardziej, że niestety drugi maluch rano wstał z bólem brzuszka, główki i miał 37,8. Pewnie też się zacznie...

                                    > Na pewno ma się czym martwić, bo podawanie kolejnego antybiotyku osłabia organi
                                    > zm, ale ja nie jestem lekarzem i nie oceniam dziecka przez internet. misiowamam
                                    > a wie, czy może zaufać swojemu pediatrze i podważać jego diagnozę, nie zgadzają
                                    > c się z nią.

                                    Tak, martwię się jak cholera, bo zdaję sobie sprawę, że każdy antybiotyk osłabia już i tak małą odporność dzieci. Co do zaufania pediatrze, to juz sama nie wiem. Naszą lekarkę znam od 18 lat, wcześniej leczyła mojego starszego syna, teraz maluchy. Właściwie to nigdy nie mogłam jej zarzucić niczego, co do antybiotyków to zaliczała się do tych lekarzy, co uważali że antybole to ostatecznośc. Tak było do teraz. Właściwie ostatnio często je przepisuje. I teraz nie wiem, czy to koniecznośc, czy niedbałość.
                                    Zdarzyło się, że mimo zalecenia lekarza nie podałam antybiotyku, ale gdy sama byłam przekonana o słuszności mojej decyzji, i na ogół udawało sie bez. Tyle, że ostre zapalenia oskrzeli, potem zapalenia płuc, anginy ropne- czy tu da się bez antybiotyków?

                                    >...skłonił mnie do sprawdzania każdej diagnozy mojego pediatry u innego specjalisty,

                                    chyba zacznę to stosować, i zobaczymy co będzie...

                                    > Homeopatii nigdy nie negowałam, ale nie wierzyłam w nią... do czasu! kiedy zacz
                                    > ęłam ją stosować.

                                    Byłam gotowa zasięgnąć porady u homeopaty, ale koszty wizyt dwójki dzieci przekraczają moje mozliwości, niestety

                                    >Poza tym przy przepisaniu mojemu dziecku antybiotyku wykonuję prywatnie badania laboratoryjne

                                    ragazza o jakich badaniach piszesz? morfologia, ob, crp, coś jeszcze?


                                    >A ja ? Już nie wierzę swojemu pediatrze!

                                    Też zaczynam mieć wątpliwości.


                                    Ragazza, jak się skontaktować z Tobą na facebooku?
                                    dzięki. pozdrawiam
                                • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 28.05.12, 14:05
                                  bobusie napisała:

                                  > A jak ta wizyta u dr Jodłowskiej?
                                  Na dzień przed umówioną wizytą, rtg wykazało pooskrzelowe zapalenie płuc. Mając diagnozę odwołałam wizytę. Teraz jednak na 100% umówię się z nią na wizytę i tak jak piszesz póki co z tym wiekszym chorowitkiem.

                                  > spróbuj z tą homeopatią, policzyłaś ile wydałaś na te wszystkie antybiotyki i osłonki, nie mówiąc już o samopoczuciu dziecka.

                                  To prawda, kosztuje mnie to wszystko nieziemsko. Natomiast jeśli chodzi o wizytę u homeopaty to odstraszyła mnie kwota za wizytę : dwójka dzieci to 400zł. + leki. Na razie odpuściłąm :-( Niedobry okres na finanse:-(

                                  >Co do anginy - widzisz jakąś ropę, naloty na migdałach - może to wirusowe zapalenie gardła. <

                                  Tak,tak, ma duże białe naloty na migdałach, więc bakteryjna, nie wirusowa

                                  > Dziecko jest mocno osłabione -więc ja w przeciwieństwie do rogozzy n
                                  > apiszę że masz się czym martwić, bo w końcu zabraknie wam rodzajów antybiotyków
                                  > .

                                  I tu masz rację, niestety.
                                  • bobusie Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 28.05.12, 20:05
                                    Dziewczyny, nie atakuję żadnej z was, wiem co czujesz, bo sama przeszłam dłuuuugą drogę. Moje dziecko słabło, chudło i cofało się w rozwoju z dnia na dzień. Co do lekarzy (z całym szacunkiem) po naszych wędrówkach ja nie ufam w 100% niestety żadnemu - też mi się wydawało, że to oni kończą medycynę, że skoro prywatnie to dobrze etc. W homeopatię też nie wierzyłam (z resztą jakoś do końca do dziś chce mi się śmiać z tej ilości kulek, mieszania) - zbierałam się z wizytą prawie rok, ale jest to alternatywa dla takich przypadków, gdzie faszerują dziecko antybiotykami jak cukierkami. Proponuję spróbować z tym bardziej chorowitym dzieckiem i dać metodzie pół roku. Inaczej się wszyscy wspólnie wykończycie - wyobrażam sobie wasze życie rodzinne, gdy nieruchomiejesz na każde kichnięcie dziecka.
                                    • misiowamama-2 Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 28.05.12, 20:58
                                      bobusie napisała:


                                      > obrażam sobie wasze życie rodzinne, gdy nieruchomiejesz na każde kichnięcie dziecka.

                                      Skąd wiesz? ;-)
                                      Twoje słowa wezmę sobie głęboko do serca. Napewno masz sporo racji. Póki co dziękuję i pozdrawiam
                                      • ragazza.bionda Re: Problem z apetytem- do mama i p. dr. 28.05.12, 23:29
                                        U mnie było! Kaszlałeś, czy się zakrztusiłeś?
                                        Każdy katar, każdy ból gardła, każde kichnięcie jak piszecie...
                                        Te badania jak pisałaś: morfologia z rozmazem, crp, ogólne moczu, wymazy z nosa, gardła w dosyć już niepokojących sytuacjach. Ja próbuję u moich dzieciaków substancje łączone z homeopatii typu Engystol, Oscillococcinum itd. Na razie wychodzimy z infekcji bazując na takich preparatach. Takie preparaty zalecają w moim mieście lekarze pediatrzy - nie homeopaci, ale widać, że mają doświadczenie z takimi specyfikami skoro je zalecają.
                                        Mam teraz dobrego pediatrę - pulmunologa, ale tylko da się prywatnie, więcjeśli zachodzi taka potrzeba to chodzimy do niego. Faktycznie, może łatwo jest to napisać, ale powinnaś z tym bardziej chorowitym udać się do tej homeopatki. Rozumiem Cię, że finasowo jest trudno. Nie wiem, co mogę Ci poradzić? Coś w tej homeopatii jest, bo słyszałam o przypadkach chorób u ludzi, których wyciągali już tylko homeopaci. Mieszkasz w dużym mieście, więc masz duże szanse na takiego fachowca.
                                        Bobusie - nikt nie ma do Ciebie żalu za Twoją wypowiedź ;)
                                        Ja też przechodziłam to samo w zeszłym roku z dwójką moich dzieci, które zaliczały antybiotyk średnio 1x w miesiącu. To był jakiś koszmar! Dba się o dziecko jak tylko się da, a tu błędne koło z infekcji w infekcję. Masakra!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja