gorączka u starszego dziecka

19.05.12, 16:07
witam,
dziecko - 8 lat. Dawno nie chorowalo... wczoraj dostała temp 38,1- zbita nurofenem. Dziecko skarżyło się na bol głowy, nog i gardła. Dzisiaj juz stan podgorączkowy (rano -37,4 popołudniu 37,1), beż żadnych dodatkowych objawów. Kiedys czytałam ze z dzieckiem mozna wyjsc na dwór jak gorączki nie ma 2 dni - to chyba chodziło o młodsze dzieci. A jak to jest z dzieckiem nieco starszym?
Z góry dziękuje,
Zullka
    • rulsanka Re: gorączka u starszego dziecka 19.05.12, 19:23
      Przy takiej temperaturze na dworze jak dzisiaj można wyjść bez zastanawiania się nawet z małym dzieckiem.
      • pa-ti11 Re: gorączka u starszego dziecka 21.05.12, 05:00
        rulsanka napisała:

        > Przy takiej temperaturze na dworze jak dzisiaj można wyjść bez zastanawiania si
        > ę nawet z małym dzieckiem.

        Bez zastanawiania... buhaha
        Aleś TY pewna siebie.
        Masz prze-dziwną postawę: po antybiotyku-jak tylko zacznie działać - na dwór; z katarem non-stop do przedszkola; przy zapaleniu ucha- samo przechodzi...
        Szok- lepiej nie dawaj już rad, bo chyba nie słyszałaś takiego słowa jak "powikłania".
        • rulsanka Re: gorączka u starszego dziecka 21.05.12, 15:06
          Powikłania przy 20 stopniach celsjusza?
          Prawda jest taka, że dzięki takiemu podejściu, moje dziecko ma bardzo dobrą odporność. W sobotę do 15 miał 39, po obniżeniu gorączki biegał po dworze. W nocy gorączka trochę nawróciła, ale przeszła szybko sama, bez leków. W niedzielę gorączki nie było, miał katar, biegał po dworze. W nocy gorączki nie było. W poniedziałek rano nie było kataru ani gorączki. Poszedł do przedszkola. Dodam, że w piątek rano nie puściłam go do przedszkola, bo miał 37,5 i czułam, że coś się kluje.
          Antybiotyk brał raz, miał stwierdzonego paciorkowca. Stwierdzonego przeze mnie. Miał tylko 38,5, ale wyglądał na chorego na coś poważnego. Od razu oddałam mocz do badania. Przy pierwszym jęknięciu, że gardło, pojechaliśmy zrobić test na paciorkowca i już godzinę później brał antybiotyk, trafiony w 10, gorączka po 3 godzinach przeszła, samopoczucie i apetyt - natychmiastowa poprawa. Ja nie jestem przeciwko leczeniu, tylko za budowaniem naturalnej odporności. Obserwuję dziecko i widzę, kiedy trzeba zbadać krew i mocz, kiedy pobrać wymaz z gardła, czy nosa. A kiedy po prostu poczekać, poobserwować, dać organizmowi szansę na samodzielne poradzenie sobie z chorobą. W takiej walce bardzo pomaga świeże powietrze, co nie znaczy, że dziecko ma się przemęczyć, przegrzać, przechłodzić. Ma się ubrać stosownie do pogody i więcej odpoczywać.
          Sama radziłam w którymś z niedawnych wątków, by matka pojechała z dzieckiem do szpitala, bo gorączka nie spadła po ibuprofenie.
          Co do wyjścia na dwór przy antybiotyku, moja pediatra nie widziała przeciwwskazań.
    • joanna.pio Re: gorączka u starszego dziecka 19.05.12, 19:45
      popieram poprzedniczkę, poniżej 38, przy względnym samopoczuciu dziecka, bez względu na jego wiek, nawet szczególnie nie zwracam uwagi na zewnętrzną aurę.
    • dorek3 Re: gorączka u starszego dziecka 20.05.12, 13:01
      Ja nie spaceruje z gorączkującym (niezależnie czy mało czy dużo) tak jak sama nie łażę jeśli nie muszę. Gorączka jest oznaka trwającej (u Ciebie być może ustępującej) infekcji. Wolę się przekonać że faktycznie ustąpiła i dopiero wtedy wychodzić. W wirusowych infekcjach przyjmuje zasadę tyle w domu ile gorączki.
      • pa-ti11 Re: gorączka u starszego dziecka 21.05.12, 04:57
        dorek3 napisała:

        > Ja nie spaceruje z gorączkującym (niezależnie czy mało czy dużo) tak jak sama n
        > ie łażę jeśli nie muszę. Gorączka jest oznaka trwającej (u Ciebie być może ustę
        > pującej) infekcji. Wolę się przekonać że faktycznie ustąpiła i dopiero wtedy w
        > ychodzić. W wirusowych infekcjach przyjmuje zasadę tyle w domu ile gorączki.

        DOKŁADNIE.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja