Twarda kupka u 7 miesięcznego dziecka

23.05.12, 13:21
Witam!
Moja córeczka ma skończone 7 miesięcy, od kiedy jej dieta została rozszerzona o produkty owocowe i warzywne zaczęła robić bardzo twarda kupkę. Czasem jest bardziej zbita czasem mniej, czasem musi sie mocno nastekac czasem mniej. Generalnie wypróznia się codziennie kilka razy (tak jakby kupka wychodziła na raty). Próbowałam zmieniac jej diete, tzn. ograniczyłam zdecydowanie marchewke, daję jej więcej picia, dałam jej nawet suszone śliwki ( specjalne dla dzieci) i prawie nic to nie zmieniło. Zastanawiam sie co moze byc tego przyczyną, czy to moze być dziedziczne, tzn. ja również od dziecka miałam problemy z wypróznianiem, czy to może objaw alergii? Dodam, że kupka jest ciemna ( czekoladowa) ale nie ma w niej ani krwi, ani śluzu, ani sie nie pieni.
    • ewa.misko-wasowska Re: Twarda kupka u 7 miesięcznego dziecka 23.05.12, 13:40
      Witam,
      faktycznie po rozszerzaniu diety u dzieci czasami zmienia się konsystencja kupek na twarde. Alergia rzadko jest przyczyną tego problemu i zwykle dotyczy białek mleka krowiego. Jeżeli Pani miała takie skłonności w dzieciństwie to może być problem dziedziczny. Czasami dzieci mają wydłużony odcinek jelita grubego i masy kałowe bardziej się wtedy odwadniają. Pomysł z odstawieniem marchewki jest dobry, ale jeżeli nie przyniesie pożądanych efektów to można do niej wrócić. Można okresowo podawać preparaty rozluźniające masy kałowe np. Duphalac, Lactulosum, żeby nie dopuścić do utrwalenia się problemu. Oprócz śliwek można też częściej proponować gotowane buraczki. I oczywiście to o co Pani dba, czyli dobre nawodnienie.
      Pozdrawiam serdecznie
    • alicja_wk Re: Twarda kupka u 7 miesięcznego dziecka 28.05.12, 23:32
      Z moim obecnie 2,5-letnim synkiem miałam podobny problem. Zaparcia pojawiły sie ok 8 m-ca życia (diete rozszerzalismy jakos w 7 m-cu). Mały nie dostawał nic, co mogłoby go zatwardzac (banany, biały ryż, chrupki kukurydziane, mięso, kaszki, kleiki instant), a problem i tak był. Czasem wyprózniał sie raz na tydzien z wielkim bólem i płaczem.
      Stosowalismy mielone siemie lnu, suszone sliwki, jabłka, gruszki, błonnik owsiany dla dzieci, ale efekty i tak były krótkotrwałe.
      Męczylismy sie tak przez ponad rok, dopiero po przeleczeniu candidy i pasozytów problem zniknął, choc i tak staram sie, aby synek unikał tego, co mogłoby go znów zakleic.

      Ciekawe od czego te kupki u Was takie ciemne? Mała je cos, co mogłoby tak zabarwic stolec? Normalna, "zdrowa" kupa powinna byc chyba taka jasnobrązowo-żółta.
      • 1justme Re: Twarda kupka u 7 miesięcznego dziecka 07.06.12, 18:12
        Czytam i oczom nie wierzę.Mamy XXI wiek a ciemnota panuje jakby średniowiecze było.Mamusie a gdzie woda dla dzieci ?Jak Wasze dzieci mają się wypróżniać jak nie piją wody ???I to ograniczanie żywności...jak za komuny... Żal mi waszych dzieci...
        • alicja_wk Re: Twarda kupka u 7 miesięcznego dziecka 02.07.12, 13:01
          A ileż Ty dzieci juz wychowałas Matko-Polko, że taka wszechwiedząca jesteś? W ogole skąd te wnioski, że nasze dzieci wody nie dostają? Mój synek pije spore ilości płynów ( w tym wodę mineralną lub zwykłą przegotowaną kranówę), a problem i tak powraca. Znam za to dzieci, które jedzą kilogramami czekolady i tym podobne zaklejacze a kupska walą jak stary, wiec gdyby problem zaparc sprowadzic jedynie do picia wody, to rzeczywiscie życie byłoby proste. Jesli przyczyna tkwi w czym innym to i hektolitry wody nie pomogą, wiec raczej Twoje myslenie jest jak z czasów komuny, bo widzisz tylko białe i czarne, a gdybys choc troche poczytała nt. mozliwych przyczyn zaparc u dzieci, to moze nie wygłaszałabys takich mądrych opinii. A naszych dzieci, moze Ci byc faktycznie żal, ale nie z powodu ograniczen żywieniowych, bo przypuszczam, ze większosci produktów, które moje dziecko spozywa, Twoje nawet na oczy nie widziało, ale z powodu bólu, który im towarzyszy przy takim wypróznianiu sie.
    • kde54 Re: Twarda kupka u 7 miesięcznego dziecka 05.07.12, 15:22
      u mojej corki od zawsze byl problem z zaparciami,wszystko przetestowałm,laktuloze,siemienie,duzo picia dieta bogata w błonnik i nic,
      bardzo duzy problem pojawil sie z zatwardzeniem po antybiotyku kiedy mała byla chora,musialam zrobic aż lewatywe ale i tak poxniej kupki byly jak kamienie,pomógł nam czeski blonnik który zawiera 7 szczepow roznych bakterii,
      jest cale forum matek które borykaja sie z tym problemem i bardzo chwala ten produkt
Inne wątki na temat:
Pełna wersja