Dodaj do ulubionych

Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na drabinkę

22.08.12, 19:44
Witam, mam pytanie dotyczące prawidlowego rozwoju fizycznego mojego 27miesięcznego dziecka. Córka urodzona naturalnie, dość szybko. Raczkowała mając 8 m-cy, chodziła mając 14,5 m-ca. Zawsze była duża tj.ma w tej chwili 103cm wzrostu i wagę 18,5kg. Dodam, że Ja mam 182cm wzrostu a mąż 198cm. Oboje jesteśmy "grubokościści". Dziecko mając skończone 2 lata składała zdania z dwóch wyrazów. W tej chwili stara się już większe zdania układać np: "to jest rower", "niebieski kolor klocka" - jeszcze nie zawsze dobrze odmienione. Układa duże budowle z klocków, koloruje, opisując co i na jaki kolor koloruje. Pieluchy tylko na noc, stara sie sama jeść i ubierać buty. Ubiera moje ciuchy i buty. Pod względem intelektualnym bardzo bystre dziecko, natomiast pod względem fizycznym....
dziecko nauczyło sie chodzić z rączkami w górze ściśnietymi w piąstkę. Pediatra nie kazała nic z tym robić twierdząc że sama opusci ręce. tak też zrobiła, biegnąc jeszcze te ręce czasem unosi. Jest bardzo ostrożna. Schodzi ze schodów tylko trzymając sie poręczy lub też ściany, schodzi tak samo. Nawet z piaskownicy wychodzi tyłem jak rak, zamiast zeskoczyć jak inne dzieci. Z tego powodu ludzie dziwnie na nią patrzą. jedna "miła" pani nawet zapytała na co dziecko choruje. Nie potrafi wejść na drabinkę, nie lubi się huśtać. W piaskownicy pobawi sie góra 5 minut a potem wyrywa dzieciom zabawki-na tłumaczenie jej: nie można tak robić, trzeba zapytać dziewczynkę o zgodę reaguje krzykiem, placzem, ale to pewnie wina "buntu dwulatka". Najbardziej martwi mnie to, ze oprócz tego jej schodzenia na czworaka tyłem nie potrafi skakać, podskoczyć. udaje jedynie, ze to robi stając na palcach. Mimo ciagłego pokazywania skoków w formie zabawy nie potrafi tego zrobić przez co nie potrafi też zeskoczyć ze stopni. Moje pytanie: Czy mam powody do niepokoju? Czy po prostu moje dziecko nabierze tych umiejętnosći w późniejszym czasie? Dodam, że ani Ja ani mąż nie byliśmy mistrzami sportu. Ja osobiscie zawsze próbowałam sie wymigać od zajeć WF. Córka nie jest też chudziutka i drobniutka, tylko duża czy to może mieć wpływ?
Będę wdzieczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • madzius5 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 22.08.12, 21:45
      Ja myślę że to Pani ma najlepszy ogląd na sprawę, tzn na to czy chociażby to schodzenie na czworakach czy inne elementy tzw duzej motoryki ulegają zmianie w czasie. Jeśli widzi Pani że dziecko poszczególne elementy wykonuje sprawniej niż 2-3 miesiące temu to myślę że nie ma problemu. Wie Pani z pewnością że dzieci rozwijają się skokowo i niektóre dzieci około 2 roku zycia praktycznie nie mówią nic ale np doskonale radzą sobie z wszystkimi fizycznymi zadaniami. Pani córeczka jest duża, może też odrobinę bojaźliwa i ostrożna stąd może wynikać to lekkie opóźnienie ruchowe. Poza tym wiem z własnego doświadczenia że bardzo dużo zależy również od postawy rodziców wobec ruchu. Jeśli woli Pani z córką kolorować i czytać książeczki a np nie zabiera jej pani na rower czy na basen to dziecko też będzie takie zachowania przejawiało. Moja dwulatka jeździ na rowerku biegowym i na hulajnodze poza tym z tatą wykonuje codziennie takie ewolucje że aż skóra cierpnie, na placu zabaw też czasem siedzi w piaskownicy a ja ją zachecam: chodź powspinamy się albo chcesz wejsć na drabinkę?, pokręcimy się na karuzeli? .Takie ćwiczenia i zabawy doskonale rozwijają równowagę i dziecko pewniej biega,schodzi ze schodów. Poza tym taniec jest też fantastyczny. Wiem że nie kazdy rodzic jest fanem sportu ale jeśli chcesz aby córka nadrobiła ruchowo musisz ją troszeczkę postymulować...jeśli nie masz ochoty to poczekaj, pewnie nadrobi ale może będzie z tych mniej wysportowanych dzieci:)) Pozdrawiam
      • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 22.08.12, 21:59
        Zgadzam się z postem wyżej.

        Z innej beczki, 18,5 kg? w wieku 2 lat? Mój syn ma 26 miesięcy, 92 długi waży 10, 500...twoja córa waży tyle co mój 6 latek - 118 wzrostu i waga 19,500 na drobniaka nie wygląda.

        Nie pomyślałaś, że jej może jest po prostu ciężko? Ona waży bardzo dużo, podobno nie ma czegoś takiego jak grubokościstość, to ludzie sobie wmawiają tak by usprawiedliwić swój nadmiar ciała.
        • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 22.08.12, 22:34
          Gdybyś zobaczyła mnie i męża to w momencie rozwiało by to Twoje zdumienie :) Pani pewnie nie ma wzrostu 182cm tylko zapewne mniej. Dorośli sie różnią od siebie, wiec dlaczego dzieci porównywać? Dla innych duża, ale przy mnie i przy mężu przecietniaczek :) Dziekuję bardzo za odpowiedzi, zwłaszcza Pani madzius5. Dodam tylko, że córka jest zachęcana przeze mnie do wspinania się i skakania. Czasem znajdzie się na placu zabaw jakiś "pomocny czterolatek", który pokaże jej to i owo. problem w tym, ze ona nawet nie chce próbować... w domu również szaleje z tatą-piłka w grze, turlanie się, gonitwy. Może zacznę od konsultacji z rehabilitantem dziecięcym? Dla świetego spokoju matki o napiecie mięśni itd.. Jak Panie myślą?
          • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 22.08.12, 22:53
            Twoje dziecko nie mieści się w siatkach centylowych, więc przeciętniakiem nie jest.
            Nie ma tu nic do rzeczy porównywanie lub nie, 2 latek ważący prawie 19 kg, jest 2 latkiem z nadwagą.
            Możesz sobie to tłumaczyć jak chcesz, wyimaginowaną grubokościstością i czym tylko chcesz. Dziecko wysokich rodziców, może być wysokie ale nie spasione.
            • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 09:19
              Pediatra z zawodu? Jeśli tak to koniecznie musisz się skonsultować z innymi lekarzami, albo Ja powinnam zgłosić moich niedouczonych, którzy twierdzą, że BMI dziecka jest w normie. Jest na granicy, ale to jeszcze nie nadwaga. Nie mieściła sie w siatce od pierwszej wizyty u lekarza a to dlatego, że my też nie jesteśmy przecietni, dltego żaden lekarz się nie dziwi, tylko Pani ma jakieś zastrzeżenia? Wszystko jest uwarunkowane genetycznie. Pani żyje chyba na świecie gdzie wszyscy są jednakowi, to jednak nie ten świat gdzie żyje cała reszta
              • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 09:39
                Jej jaka ty nerwowa jesteś ;) nie unoś się bo nie ma takiej potrzeby, zadając pytania na forum,licz się z tym że ludzie tak samo jak są różni pod względem wagowym i wzrostowym tak samo mają inne punkty widzenia.
                Twoje dziecko jest duże, bardzo duże.Zamiast się unosić może byś zabrała dziecko do endokrynologa, zamiast tłumaczyć wszystko genetyką,urodą i grubokościstością.
                • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 11:23
                  "Spasioną" to ma Pani psychikę. Skoro na forum ludzie maja rożne opinie to Pani już podziekuję za komentarze. Nie potrzebuje ludzi wszechwiedzących, którzy są idealni i doskonali. Dzięki takim cudownych opinią jak Pani ludzie widzą problemy tam gdzie ich nie ma. skoro lekarz mówi, że dziecko nie ma nadwagi to tak zapewne jest. Moje dziecko jest duże, nie ma żadnych fałd tłuszczu. Dorze biega i potrafi przejść kilometry. Problem jest inny.
                    • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 11:45
                      Uboga to nie żadna jak w Pani przypadku. Wkurzyła mnie Pani, bo uczepiła sie wagi, gdzie nie jest to problemem i drąży podnosząc ciśnienie. Do lekarza pójdę tak czy siak. Chciałam sie dowiedzieć czy ktoś nie miał podobnego problemu. Chcę sie dowiedzieć czy to w ogole powód do niepokoju czy może przesadzam
                      • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 12:03
                        "spasiona psychika" to nie żadna ;)

                        nie, nie uczepiłam się wagi, to Pani się jej uczepiła, bardzo nerwowo na nią zareagowała...napisałam że dziecko jest duże i nie mieszczące się na siatkach, po coś, ktoś te siatki stworzył.
                        Napisałam też że nie można wszystkiego tłumaczyć genetyką itd. Uważa Pani że dziecko rodziców z big nadwagą też takie ma być? bo ja uważam że nie.Owszem może , być wysokie skoro rodzice są wysocy, ale nie znaczy że musi mieć też kg za dużo.
                        Odnośnie siatek jeszcze, napisała Pani że od początku się nie mieściła - z pewnego artykułu Skonsultowane przez endokrynologa powinny być również dzieci, które zawsze przekraczały odpowiednie normy na siatce centylowej, aby wykluczyć niektóre dolegliwości hormonalne.
                        Nie wiem czy można tu linkować cały, więc nie wrzucam.
                        Co do tego że pediatra nie widzi problemu, a konsultowała Pani chociaż raz to z kimś innym?
                        Moje dzieci chorują, przewlekłe sprawy itd.Mojej pediatrze ufałam, za bardzo. Nigdy nie widziała problemu, on tak ma, do obserwacji, tak może być itd aż trafiliśmy do szpitala w stanie zagrażającym życiu.Przekonująca, wszystko tłumacząca, a jednak kilka razy się pomyliła ze swoim spokojem.

                        Nie mam nic ani do Pani, ani do Pani dziecka, czasem tylko trzeba spojrzeć troszkę szerzej.
                        Sama napisała Pani, że się nie porównuje, a jednak porównała Pani 2 letnie dziecko do siebie i męża, pisząc że to przecietniaczek przy Was ;)

                        Co do tego placu zabaw i wagi, dziecko jest duże wzrostem i wagą, ale to dopiero 2 latek więc ani nie musi wszystkiego robić ani lubić. Po drugie, dużemu ciężkiemu dziecku trudniej jest wejść, zejść, zeskoczyć. Skoro jej ciężko ( niech nawet będzie że jest tylko grubokościste i "nabite") to dziecko się zniechęca, po co robić coś co nie sprawia jej żadnej frajdy?
                        A że nie lubi huśtawki? Ja mam ponad 30 lat i też nie lubię bo mnie mdli, więc nie wsiadam.
                        • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 12:26
                          Co do tego placu zabaw i wagi, dziecko jest duże wzrostem i wagą, ale to dopiero 2 latek więc ani nie musi wszystkiego robić ani lubić. Po drugie, dużemu ciężkiemu dziecku trudniej jest wejść, zejść, zeskoczyć. Skoro jej ciężko ( niech nawet będzie że jest tylko grubokościste i "nabite") to dziecko się zniechęca, po co robić coś co nie sprawia jej żadnej frajdy?
                          A że nie lubi huśtawki? Ja mam ponad 30 lat i też nie lubię bo mnie mdli, więc nie wsiadam. --> nie można było tak od razu? tylko najpierw uczepić sie nadwagi której nie ma? Istnieje coś takiego jak grubokoscistosć. ja mam 182cm i ważę 75kg - to duzo? jestem spasiona? a mimo tego kosci mam grube, szerokie ramiona. nie jestem drobna i schudnięcie tu nic nie pomoże. grube kosci nie oznaczają otyłosci. 75kg to dużo dla kogoś kto ma 160cm wzrostu tak samo jak 18kg dla dziecka mierzącego 103cm. wychodzi po za siatkę, bo wygląda na starsze dziecko. Na majace 3-4 lata, ale nie jest gruba. a Pani swoje i swoje... Ma swojego Pediatrę, alke zdarza sie tak, ze pilna potrzeba, bo dziecko chore a akurat Pani dr nie ma, wiec idziemy do innego. Zlicząc byliśmy u 4 lekarzy. wszyscy mówią duża, ale jak mama taka to nie dziwota. no trudno żeby moje dziecko wyglądało jak inne dzieci skoro ja i mąż który też nie jest gruby!!!! nie jesteśmy przecietni. Córka w domu wspina się na krzesła, kanapę. Baaardzo rzadko sie wywraca jak biegnie, łapie piłkę, kopie piłkę, jest królową piaskownicy, tylko to korzystanie z placu zabaw... Idę jutro na wizytę, może Pediatra wyjaśni mi to jakoś. może teraz waga będzie Pani dr.przeszkadzać, wtedy zwrócę honor...
                          • panikorbka-to-ja Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 12:12
                            ja jestem trochę niższa, bo 176 cm, ale za to szybko urosłam i jako dziecko byłam megawysoka na swój wiek. Efektem były zakłócenia równowagi i ogólna "łamagowatość", na rowerze n.p. nauczyłam się jeździć jako osoba już dorosła, tańczę też nieświetnie. Po prostu wyższym osobom sporo rodzajów aktywności fizycznej sprawia trudność bo mają inaczej rozłożoną równowagę, koszykówka i siatkówka to są proste sporty, prawda? A większość sportowców raczej jest niska.. Myślę, że Pani dziecko fizycznie jest na poziomie 3-4 a sprawnościowo na poziomie 2 -latka, a komentarze z piaskownicy się biorą głównie stąd, że wygląda na starsze...
                            dałabym na luz i zachęcałam do sportów i poszła na basen, basen jest dobry dal rozwoju ruchowego
                            • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 12:26
                              takie odpowiedzi czyta sie z przyjemnością. Takie zachecają i grzecznie tłumaczą. Inne typu "upasione dziecko" świadczą tylko o autorze - nie najlepiej. Jak tak sięgnąć pamięcią, to Ja na grupowych zdjeciach przedszkolnych, szkolnych stanowiłam górę piramidy :) Miałam koleżanki mniejsze od siebie i mimo tego, że gruba nie byłam zawsze miałam klopot z dogonieniem ich prz zabawie w berka :) Huśtawka to okazyjnie tylko :) rower też późno....
                • pannatunia Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 11:20
                  Czytając mam wrażenie, że piszesz o moim dziecku. I choc jest wcześniakiem, z problemami z napięciem już wyrehabilitowanym , to móiwć krótko jest "boidupcią". Nie zeskoczy, nie biega jak szalony, ostrożny w każdym calu. I do tego też jest duży - 115 cm, 24 kg- najpierw nie mieścił się w centylach bo był za mały - teraz za duży. Ale żaden lekarz nie zauważył nadwagi! dla świętego spokoju i na zapas poleam kontrolę u rehabilitanta dziecięcego.
                  • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 11:44
                    ..i znalazł się ktoś, kto ma ten sam problem! A jak radzi sobie Pani z jego brakiem odwagi? Zachęca Pani czy czeka, aż sam jej nabierze? Dziś byłam u pierwszej Pani dr, która powiedziaal, ze przy wzroście 105cm dziecko nie powinno przekroczyć wagi 17kg. Nikt mi nie mowi, ze dziecko jest "pulchne", bo tak na prawdę nie jest. nie wygląda na swoja wagę. Nie ma żadnych fałdek ani dwóch podbródków. Wygląda na 3,5letnie dziecko. wszyscy sie dziwią gdy im mówie, ze ma dopiero 2 latka. Ona dużo mówi, wyraźnie w dodatku, dlatego tak wszystkich "oszukuje" :) Co najlepsze dieta mojej córki jjest taka jak byc powinna tj.pięć posiłków: 2xmleko modyfikowane(śniadanie, kolacja), kanapka, albo jajecznica czy też parówka na drugie śniadanie, obiad (zupa i drugie danie)-dodam, ze staram się tłusto nie gotować i na podwieczorek owoc (gruszka, jabłko, bądź też marchewka z jablkiem przetarta-najbardziej lubi :). Do picia woda, albo herbatka owocowa z pół łyżeczki cukru na 500ml, albo rumiankowa, lub koper. Może porcje zbyt duże? Gonić z łyżka to ja mojej Królewny nie muszę-raczej muszę chować :)
              • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 15:50
                po pierwsze nie krzycz na mnie, potrafię czytać ze zrozumieniem bez wykrzykników...

                po drugie, nie będę się z Tobą spierała czy Twoje dziecko ma nadwagę czy jej nie ma, Ty wiesz swoje, ja wiem swoje ;) pisząc z Tobą chodziło mi tylko o to byś spojrzała na wagę córki szerzej,a nie tylko przez pryzmat swojego wyglądu. Nie wiem, jak Ci to wytłumaczyć, ale mnie by zastanowiło czy aby normalne jest to że, 2 letnie dziecko wygląda jak 4 latka. I tylko i wyłącznie dla jej dobra, zbadałabym ją u endokrynologa. Powie że jest dobrze, no to super.
                A ty składasz wszystko na karb swojego wyglądu, wiesz...jest masa rodzin których rodzice są nazwijmy to "grubokościści" a dzieci to szczupaki.Mam wielu znajomych gdzie , rodzice są wysocy nawet bardzo, a dzieci to krasnale.

                Mój 6 latek waży 500g więcej od Twojej, a ma 118 ( mierzony 3 m temu w sumie) więc może ciut więcej już, jest postrzegany jako duże dziecko, na pewno nie drobniak. Więc, nie wmówisz mi że 2 latek który mierzy sporo mniej a waży tyle samo, to jakaś inna insiejsza norma.

                A apropo pediatry, który uważa że nie ma problemu, wiesz to jest tak, zależy co lubi i gdzie widzi problem lub nie,bo dla sporej większości społeczeństwa pulchny maluszek to okaz zdrowia, niestety nie zawsze tak jest. Mam w rodzinie pediatrę, kobieta koło 50, jak słyszę jej manna, kasza manna daj kaszę mannę to mnie ręce opadają.Manna i pełne mleko najlepsze na wszystko. I choć potrzebuję nie raz nocnej pomocy, wolę dzwonić po "obcego" pediatrę, takiemu któremu muszę zapłacić extra ale wiem że myśli "globalnie" ;)

                • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:03
                  Powiedz dlaczego ty z "uporem maniaka" twierdzisz, ze duże dziecko to coś nie tak? Kumpela jest prawie mojego wzrostu, mąż jej również a dziecko choć dwuletnie mierzy 87cm i waży 9,6kg. Tu jest wg.Ciebie wszystko ok?-(wymiary bardzo zbliżone do Twojego dziecka). Otóż takiemu dziecku mimo, ze skacze, biega i mówi zlecono szereg badań, bo wg.lekarzy jest coś nie tak. dodam, że i moja mama i teściowa patrząc na córkę mówią: Ty byłaś taka sama, a teściowa: Mateusz był jeszcze wiekszy. Oboje jesteśmy zdrowymi ludźmi, choć ja za spotem nie przepadam a mąż od biegania też siestroni za to udźwignie kolosy. Jak to wytłumaczysz? Jutro po wizycie napiszę co na to Pediatra. czy każe isć gdzieś dalej czy każe czekać.... może po prostu będzie urzędnikiem a nie mistrzem sportu :) i nie krzyczę...słabo znoszę krytykę-przepraszam :)
                  • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:11
                    Widzisz...my też jesteśmy wysocy, starszak ma całkiem normalne wymiary, młodszy to drobiazg.
                    Młodszy przebadany wzdłuż i wszerz, i jest ok.
                    I twoje dziecko i moje, nie mieści się w siatkach centylowych, z tym że ja swoje sprawdziłam i z całą pewnością mogę powiedzieć że ten typ tak ma.

                    Nie twierdzę że duże dziecko tzn że to jest nie tak itd, to TY tak to odbierasz, ale zarówno te dzieci z pod siatki jak i z nad uważam że powinny być dokładnie "obejrzane".
                    • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:19
                      A czy ty myślisz, że nie była... Ma wszystkie badania. Każdy Pediatra twierdzi, że jest taka, bo MY TACY JESTEŚMY. Dlatego pytam dlaczego to nie wina genów, skoro do pradziadka wszyscy ponad 180cm wzrostu. Widziałaś kiedyś mała mamusię z dwumetrowym dzieckiem? To są wg.mnie odchyły od normy...i tu trzeba się blizej przyjrzeć... ech.... mam dość przekonywania do swojego. Tylko zaskoczona jestem, że znalazł się ktoś kto ma całkiem inne zdanie niż grupa lekarzy...
                      • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:37
                        Nie napisałaś nigdzie wyżej że dziecko jest przebadane, nie napisałaś że badał je specjalista a to jest różnica.

                        U szwagierki w rodzinie jest 3 latek ( urodzony czerwiec 2009), mierzy 106 i waży 19,300 problemu nie widzieli, zganiali wszystko na babcie, bo babcia karmi, bo babcia wmusza jedzenie itd dziecko plac zabaw oglądało tylko z wózka bo babcia nie ma siły biegać za nim, więc tak wszystko się im ładnie składało czemu mały tak dobrze wygląda...aż złapali rotawirusa, młody trafił do szpitala i przy okazji ktoś się nim zajął i się okazało że to wcale nie babcine kluseczki są przyczyną...

                        Aaaa, czemu z uporem maniaka czepiam się tej wagi? Bo Ty sama ciągle do niej nawiązujesz, więc Ci po prostu odpowiadam ;)

                        Co do grona pediatrów, które nie widzą problemu, napisałam Ci już wyżej każdy lubi co innego ;) po drugie to też tylko ludzie...

                        i nie mam zamiaru Cię przekonywać, ani nie oczekuję tego od ciebie byś ty przekonała mnie, po prostu rozmawiamy prawda?;)
                        • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 17:24
                          no prawda... :) Moje dziecko biega po placu zabaw, wózek już dawno pożegnałysmy. Nie chce po prostu wchodzić, wspinać się czy huśtać. Kiedyś huśtać się chciała jak miała roczek, potem jej tak "przeszło". Mogę Ci wysłać zdjęcie dziecka do wglądu-ocenisz czy to taki grubasek
                          • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 17:36
                            Nie, nie musisz mi nic wysyłać ;)

                            mój starszak fazami przechodził ochotę na zjeżdżalnię, jako półtoraroczniak -2 latek kochał ją wielką miłością, przyszła zima, więc okazji do korzystania nie było bo mokra, brudna itd po zimie już jako 2,5 latek nawet stanąć koło niej nie chciał, za nic nie dał się namówić.Nagle niechęć przeszła w chęć, tak samo jak wcześniej przyszła niechęć.

                            Ty też nie lubisz wszystkiego, tak samo dziecko.
                            • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 17:43
                              A jeszcze a propo niechęci dziec i przekory ;)

                              Młodszy, już jako roczniak w zeszłym roku, odstawiał istne szopki jak próbowaliśmy go postawić gołą stopą na piasku, cyrk, płacz, podkulanie nóżek, im my nalegaliśmy tym było gorzej. W tym roku, początek lata to samo. Potrafił stać w miejscu na boso i się nie ruszyć nawet i godzinę byleby nie musiał to gołą stopą po piasku.Kupiliśmy butki do chodzenia w wodzie, bo im bardziej się staraliśmy by się przekonał tym było gorzej.
                              Na początku sierpnia pojechaliśmy nad morze...na plaży się okazało że butów zapomniałam.W okolicy nigdzie nie było.W głowie wizja zepsutego dnia, histerii, płaczu.Pomyślałam trudno, będzie siedział w skarpetkach bo co mam zrobić.
                              A moje dziecię,ściągnęło sandałki, przeszło w jedną, drugą stronę w skarpetkach, po czym usiadł na kocu, ściągnął skarpetki i nóżki "zanurzył" głęboko w piasku ;) mało tego gołymi stópkami chodził po rozdeptanych,popękanych muszelkach .

                              Jak my odpuściliśmy, on stwierdził że to nic strasznego.
                  • tempera_tura Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 10:31
                    Dziecko twojej koleżanki dużo mniej wychodzi z sietek niż twoje....dużo mniej, bardzo dużo.
                    Jest znacznie bliżej średniej niż twoje...duzo bliżej:) Sprawdziłam dokładnie.

                    Życie w wierze że grube dziecko to zdrowe dziecko jest masakrą...i teksty że wy też tacy byliście.... to ma być dobrze niby?
                • arwena23 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:04
                  A wracając do Twojego problemu że córka nie korzysta w pełni z placu zabaw.
                  Dzieci to przekory,im bardziej rodzicom zależy tym im mniej.Ona czuje Twoje parcie, na skoki, wspinaczki, robisz z tego "aferę" a to jej wcale nie pomaga. Wyluzuj, nie chce to nie.Nie biegaj po zjeżdżalniach drabinkach, może ona stwierdza że skoro mama po tym biega tzn że to jest dla dorosłych a nie dla niej ;) Nie sprawdzaj czy skacze czy nie.Mam dziecko w tym samym wieku co Twoje, i szczerze, to do momentu przeczytania Twojego posta nie zastanawiałam się czy umie czy nie ;)
                  A że wchodzi po schodach trzymając się, ona ma dopiero 2 lata.Mój tam gdzie nie ma poręczy wchodzi sam, tam gdzie jest poręcz się łapie po co sobie komplikować skoro można ułatwić?, nóżki stawia naprzemiennie.

                  Jedne dzieci w wieku Twojej córy, nie mówią nic lub pojedyncze wyrazy i kolorowanie dla nich to trzy kreski na krzyż, za to inne są mistrzami placu zabaw,sama napisałaś że dzieci się nie porównuje, to nie rób tego.Twoja za to mówi, tworzy zdania itd. Każde rozwija się w swoim tempie.
                  • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 18:01
                    czyli dać spokój? i nie biegać po drabinkach? ;) Właśnie o to pytałam od samego początku: "czy mam powody do niepokoju, żę mój dwulatek nie chce skakać"? Zrobiłam dzis taki test: ułożyłam linię z klocków o wysokosci 10cm i chciałam zobaczyć czy z rozbiegu w formie zabawy przeskoczy to. "gotowi do startu-start" i... przekroczyła delikatnie podnosząc wyżej nogę. Skoro myśli Pani, ze mam sie nie martwić na zapas to...sie postaram, ale skonsultować to z lekarzem muszę dla świętego spokoju matki, żebym nie musiała sobie pluć, ze coś zaniedbałam... bo tego na prawdę bym nie chciała..
                  • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 11:30
                    Po zasiegnieciu opinii, Pani doktor stwierdziła, że to nie mus, aby dwulatek skakał, ponieważ ma na to jeszcze ok.pół roku. Co prawda wiele dwulatków opanowało już tą czynność, ale nie wszystkie i wg.niej nic złego sie nie dzieje. Napiecie mieśni sprawdziła, wszystko gra, SI wykluczyłą, bo dziecko na szelest papierka od razu: ciastko? :) A to, ze nie chce korzystać z placu zabaw a w domu potrafi wspiać sie na krzesło, meble to może być spowodowane wystraszeniem się czegoś w trakcie zabawy, bądź po prostu może go zwyczajnie nie lubieć i skoro tak jest żadne zachęty nie pomogą. Albo przekona się z czasem albo nie i nie ma nic w tym złego. Mam obserwować czy są jakieś postępy w czasie. Byłyśmy po wizycie na placu zabaw i... kręciła się na karuzeli i miała z tego frajdę, nawet zjechała na zjeżdżalni trzy razy, ale musiaął pochwalić Ją inna kobieta, zeby powtórzyła zjazd-nie wiem czy moje pochwaly są nie wiary godne? :) Może będzie dobrze.... Pani arwena23... Dziecko było dzisiaj u mlodej (innej niz prowadząca) Pani doktor, która zmierzyął i zważyłą dziecko: 105cm i 17,8kg. Dała dietę...i powiedziała, że przy tym wzroscie nie powinna przekraczać 17kg i mam tego pilnować. Człowiek idzie w zaparte jak ma otoczenie rodziny, która twierdzi, ze wszystko ok, sama wtedy też tak myśli. dopiero jak dostanie jeden, dwa, trzy kopniaki w d..psko to trzeźwieje... Dziekuję, zwracam honor i zaczynam działać... Postepy opiszę jak tylko sie pojawią. Pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie, które przywróciły swoją opinią moją trzeźwość myślenia. Dziękuję :)
                    • arwena23 Re: ;) 24.08.12, 11:52
                      :)

                      szczerze, nie sądziłam że jeśli lekarz powie Ci że dziecko "za dobrze" wygląda , napiszesz to tutaj ;) no to wielki plus dla Ciebie ;)

                      nie pisałam Ci nic złośliwie, ten mój starszak był dość pokaźnym niemowlakiem, i jeszcze jako 1,5 roczniak, wszyscy mówili jaki on wielki, gruby itd ( jak miał 15 m ważył 13 600 przy wzroście 88), ja naprawdę wtedy tego nie widziałam,tłumaczyłam sobie że nie ma wałeczków przecież, nie muszę mu kupować nie wiadomo jak większych ubrań,byłam przeczulona na punkcie jak ktoś mi mówił że jest gruby...do czasu aż urodził nam się drugi syn, jak to mówi na niego nasz lekarz prowadzący to nawet nie drobiazg tylko drobiażdżek ;) oglądałam zdjęcia z okresu gdy starszak był mały i dopiero dojrzałam że jednak wielki był ;) około 2 roku życia, zmieniły się mu proporcje, wyciągnął się i teraz w grupie przedszkolnej to przeciętniak, jest sporo dzieci większych od niego , ale tez i kilka mniejszych,pediatra mówi nawet że tak się martwiłam a teraz chudzielec...dziś czasem się zastanawiam jak to możliwe że wtedy tego nie widziałam, jedyne wytłumaczenie to takie że miłość matki ślepa jest ;)

                      Dodam tylko że, nigdy nie był "żerny" i nie jest do tej pory, słodycze - nigdy nie było ich w nadmiarze ( i nie będzie ;) , był strasznie wybredny w jedzeniu niestety pozostało do dziś,często gęsto były dni że żył powietrzem, skąd taka jego waga? nie wiadomo,na szczęście wszystko się unormowało, ale teściowa też mówiła bo jego tata też taki był...młodszy nie zjada całych porcji, ale różni się od starszego tym że nie ma potrawy której by choćby nie spróbował, spróbuje wszystkiego, są dni że je i je i je, nie raz więcej od starszaka a waga? no cóż pewnie w wadze piórkowej będzie mógł startować...no chyba że przyjdzie okres dojrzewania i nadrobi ;)

                      a z dietą Tobie i córce powodzenia życzę
                      • buncia88 Re: ;) 24.08.12, 12:06
                        Najważniejsze to otworzyć oczy. Musi na prawdę zebrać się grupa ludzi, którzy mówią że nie jest ok żeby człowiek sie w końcu zastanowił czy dalej iść w zaparte. Moja córa jak i mąż zjedzą wszystko. Ja trochę wybrzydzam, jest wiele pokarmów, których do ust nie wsadzę. Dieta dziecka jest wg.mnie ok. tu chyba jest wina porcji...bo resztek to ona nie ma w zwyczaju zostawiać :) ech....po pierwszych odpowiedziach zaczęłam żalować że poruszyłam temat, teraz sie cieszę :)
    • madzius5 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 22.08.12, 23:17
      Zaburzenia integracji sensorycznej to znacznie szersze pojęcie, dzieci z takimi zaburzeniami często mają opóźnione reakcje na bodźce słuchowe, węchowe i wiele innych - proszę sobie poczytać na ten temat. Oczywiście można próbować to diagnozować i pójść do neurologa, terapeuty czy lekarza rehabilitacji. Jeśli to problem z napięciem mięśniowym to skoro Pani dziecko nie ma problemu z chodzeniem, mało tego biega i radzi sobie ruchowo tylko może nie jest zwinne i sprytne jak inne maluchy to rehabilitacja będzie się w głównej mierze opierała właśnie na ćwiczeniach ogólnorozwojowych. A czy dziecko chodzi do żłobka/przedszkola? Jeśli nie to na pewno znajdzie pani miejsce gdzie są organizowane różne zajęcia dla dzieciaków - chodzi o to żeby dziecko nie czuło że ruch to coś co pani robi z nim na siłę bo coś tam jest z nim nie tak tylko żeby traktowało to jako super zabawę. Jeśli w domu z tatą mała się bawi to niech pani kupi małą trampolinkę, albo zamontuje platformę jaką sugeruje rehabilitant pan Zawitkowski - tym sposobem wzmocni pani dziecku miesnie, a przede wszystkim jest szansa ze w zaciszu domowym dziecko nabierze troszę więcej pewności i świadomości o swoim ciele. No i ten rowerek biegowy - proszę spróbować to fantastyczna zabawa dla dziecka a przy tym niesamowicie kształtuje zmysł równowagi.
      • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 11:40
        Sprawdzone pojęcie - bardzo szerokie.... Córka nie ma problemu z zapamiętywaniem, mową, lubi towarzystwo dzieci. Zna nazwy poszczególnych miejsc zabaw i wie jak z nich korzystać. Woli sie przyglądać jak dzieci się huśtają, lub zjeżdzają, bądź też wspinają na drabinkę- sama robić tego nie chce. Jak Ją próbuję zachecić słyszę tylko "nie nie nie!", wiec zmuszać nie będę. sama nawet gonie się z dziećmi po drabinkach, zeby pokazać jej, ze to fajna zabawa, ale nic z tego... Więc nie wiem czy cierpliwie czekać aż nabierze odwagi czy juz teraz gdzieś sie udać i zasiegnąć opinii... Na bilansie dwulatka lekarka nie miała żadnych zastrzeżeń, nawet Ją pochwaliła, ze pięknie mowi. Dziecko zawsze mówi dzień dobry i dziękuje. Nie chodzi do przedszkola ni do żłobka. Jest jedynaczka i jedyny kontakt z dziećmi ma na placu zabaw gdzie spędzamy 2-3 godziny dziennie. Dodam, że na różnych placach zabaw - nie wiedziaąłm czy tylko ten Ja tak zniechęca, niesty wszystkie. ona tam lubi przebywać, po prostu nie chce korzystać... Ludzie się śmieją, ze to kierowniczka. Mówi wszystkim co mają robić a sama sie tylko przygląda...
        • madzius5 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:07
          No tez mi to własnie na zaburzenia integracji sensorycznej nie wygladało - ale oczywiscie mogę sie mylic bo lekarzem nie jestem. Nie liczyłabym że pediatra panią gdzieś skieruje, raczej bedzie kazał czekać (u nas to modne ;) ) Ja na pani miejscu poczekałabym jeszcze troszkę, ale sama zajęła się dzieckiem a przede wszystkim odpusciła jej plac zabaw skoro tak alergicznie na niego reaguje. ona w sumie jest jeszcze mała i nie musi wcale się wspinać jak tarzan. Stymulacja przede wszystkim, basen rower trampolina wączyc muzykę dla dzieci w domu i potanczyc, pobawic sie w przedszkolne zabawy to się rozrusza:)
          • buncia88 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 23.08.12, 16:14
            Może ma Pani rację... może rzeczywiście na razie odpuścimy.. tylko,że ona tam lubi przebywać. Idąc na spacer gdy widzi plac zabaw zaraz biegnie w jego kierunku, bardzo się ciszy gdy na nim jest, ale dalej...sytuacja się powtarza. Ona lubi przebywać z dziećmi a plac zabaw to jedyne takie skupisko (dziecko nie chodzi do przedszkola, nie mam znajomych z dziećmi w jej wieku). A co do tego Pediatry to młoda kobiecina, może choć podpowie jak zachecić dziecko skakania. Czy taką umiejętność powinno samo posiadać? Bardzo Pani dziekuję za wszystkie informacje i porady... Nie mam z kim o tym porozmawiać, bo mąż, mama i teściowa twierdzą, ze jest wszystko ok.
            • madzius5 Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 07:47
              Proszę zwrócić uwagę na to że Pani dziecko które faktycznie jest bardzo nietypowe - nie znam drugiego 27m-c dziecka które mierzy 103cm i waży 18kg- i przy takim tempie wzrostu te niedojrzałe i jeszcze słabe mięśnie mogą sobie po prostu nie radzić. Trzeba je wzmocnić, a najlepiej zrobić to przez zabawę. Oczywiście plac zabaw odpuscic ale tylko w znaczeniu naciskania na te rózne wspinaczki itp. Dużo stymulować i rozwijać, pomagać mięśniom ogarnąć to wszystko. Pani mąż zapewne ma rację - jest wszystko w porządku i tak jak mówię -nie wszystkie dzieci muszą skakać po drzewach jak małpki, pani córeczka nadrobi z pewnością,ale pewnie nigdy nie będzie mistrzynią w gimnastyce artystycznej:) dla świetego spokoju oczywiscie moze wybrac sie pani do neurologa, ale juz na spokojnie;)
    • tempera_tura Re: Dwulatek nie skacze, nie potrafi wejść na dra 24.08.12, 10:26
      Mój syn ma 3 lata. Mierzy 98cm i waży 13,5 kg. Śledzę jego rozwój i w momencie osiągnięcia przez niego wzrostu twojej córki będzie ważył pewnie 14kg. Gdyby zamiast tego przytył 5 kg i ważył tyle co twoje dziecko również nie potrafiłby skakać.
      Dodatkowo dwulatek jest mniej sprawny i skoordynowany niż trzylatek więc jest to pewnie po prostu niemożliwe..

      Jestem wysoka.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka