Dodaj do ulubionych

problemy jelitowe..problemy rozwojowe...doradźcie

12.09.12, 15:47
Witam Was serdecznie
Moje dziecko ma problemy jelitowe,badaliśmy kupę kilka razy pod kątem różnych rzeczy ale nic nie wychodzi...teraz z perspektywy czasu widzę że problemy były od dawna.
Napiszę jak najwięcej informacji,może komuś coś przyjdzie do głowy...
Karmiony mlekiem mm bo moje mleko go nie zadowalało,dodatkowo z powodu mojej anemi i braku apetytu mleka miałam coraz mniej.Mój maluch pierwsze problemy z kupką miał w wieku 7 tygodni ponieważ robił przez kilka dni kupkę białawo-żółtą (takie jakby białe grudki różnej wielkości i kształtu) miałam mu na to podawać nifuroksazyd i coś tam jeszcze (nie pamiętam) potem to się unormowało.Reakcja na pierwsze nowe produkty prawidłowa,po marchewce trochę pomarańczowa a po innych skłądnikach lekko zielonkawa.
Syn miewa tzw. jelitówki,czasami wymiotował obiadkami (kupowanymi) po których również miał brązowe kupy (wiek około 6-7mcy) deserki tolerował,nigdy nie miał typowej wysypki która by świadczyła o alergii,nigdy nie miał pleśniawek.Z
a to miewał i ma ciemieniuchy,skórę miał i nadal ma delikatną,taką niemowlęcą
skórę ma dość wrażliwą na kremy,ponieważ pojawiają się wysypki po hipoalergicznych i normalnych kremach,nawet przeciwsłonecznych najlepszych i najdroższych firm,jak był mały kąpany był w płynie do kapieli bubchen,na pupę sudokrem bo na nivee był uczulony,chusteczki do pupy dada z rumiankiem i z penatena na johnsona i inne był uczulony.

Mleko mm i soczki typu bobofrut otrzymywał do 16miesiąca,potem porzucił mleko kupy do tego czasu były zielonkawe o kwaśnym zapachu (jednak dużo osób mi wmawiało ze to normalne u takich małych dzieci) pierwsza normalna kupa była w wieku około 18-20mca gdy już nie pił ani mleka modyfikwoanego ani soczków typu bobofrut.Gdy pewnego dnia syn uparł sie na soczek bobofrut który pił jego kuzyn kupiłam mu i przeczyscił go (byłto chyba smak owoce południowe)

Obecnie syn ma 3 lata ,je dość wybiórczo,ciągle te same podukty więc obecne problemy są dla mnie dziwne,chociaz i tak są osoby które mówią że dzieci takie kupy robią ,bo jedzą wiele produktów i stąd takie kupy,mój syn jednak je ciągle to samo a kupy ma od luźnych,czasami jednokrotne lub 2 krotne w ciagu dnia dość wodniste kupki a potem znowu normalna,od pewnego czasu mamy zatwardzenie,ale kupa jest codziennie.Przed zatwardzeniami była kupa luśniejsza z jasna "galaretką" Rozmawiałam o tym z laborantem i polecił badanie pod kątem grzybów,ponieważ na pasożyty,krew utajoną,stopień strawienia robiliśmy i wyniki są ok.
Jednak do badania zalecił przynieść nie zatwardzenie a luźną kupę nie dając jej do lodówki gdy syn zrobi ją np.wieczorem.
Nie wiem czy syna boli brzuch bo nie komunikuje takiego bólu,przy jelitówkach czy jak wymiotował "bez powodu" nie okazywał by go coś bolało,jedynie gdy się uderzy więc nie wiem czy go boi brzuszek czy nie.Dodam tylko że mam wrażenie że dziecko przy biegunce lub wymiotach jest spokojniejsze,lepiej skoncentrowane...
To tyle z jelitami...
Zachowanie:największy problem to rozdrażnienie,syn jest wybuchowy,problemy z koncentracją.
Z zaburzeń rozwojowych:opóźniona mowa,zaburzenia SI -głównie nadwrażliwość na dotyk w niektórych partiach ciała

Morfologia w miare ok,pediatra powiedziała że spodziewała się lepszej (syn waży 17,5kg i wygląda na zdrowego i silnego chłopaczka)
Mocz-OK (białko,bilirubina nieobecna,glukoza nie wykryto,ciała ketnowe,azotyny,krew nieobecna,śluz nieobecny)
Morfologia:
krwinki białe i czerwone NORMA
hemoglobina 11,9 NORMA (10,9-14,2)
hematokryt NORMA
MCV,MCH,RDW,PLT,MPV NORMA
MCHC PONIŻEJ NORMY

rozmaz ręczny:
segmenty 30 (norma 40-70)
eozynofile 2 (norma 1-5)
Limfocyty 65 (norma 20-45)
Monocyty 3 (norma 3-8)

Magnez norma

Glukoza na czczo poniżej normy,do tego dochodzi duże pragnienie,syn gdyby nie miał pochowanych kubków to by ciągle z nimi chodził,ale ciągle chce pić i upomina się o to picie (płacze i histeryzuje gdy mu je ograniczam) zdarza się że z buzi mu niefajnie pachnie...zapachem przypomina alkoholika który wytrzeźwiał i chciało mu się pic... tzw zapach acetonu


Jak myślicie jakie badania jeszcze porobić,czy ten niski cukier,pragnienie i wybiórcze jedzenie (możliwe ze ma apetyt tylko na specjalne potrawy) mogą świadczyć o np.grzybach candida ?
syn nie je mięsa,czasami skubnie,ale to czasami= raz na miesiąc/dwa kęs lub dwa.
W słodyczach nie wybrzydza,je co popadnie,chociaz i tak często nie daję więc nie jest to zły nawyk żywieniowy.


Obserwuj wątek
    • 2gorylek Re: problemy jelitowe..problemy rozwojowe...dorad 12.09.12, 15:51
      kupę badać będę napewno w kierunku grzybów
      nie wiem co jeszcze z krwią mam robić :crp,alat,aspat,kreatynina,mocznik,tsh,cholesterol ?
      sód,potas,wapno ?
      zawsze mi sie wydawało że poziom wapna zależy od wzrostu dziecka...mój ładnie rośnie,obecnie ma 100cm i niespełna 3 lata (my mamy 178 i 183cm)
    • e-kasia27 Re: problemy jelitowe..problemy rozwojowe...dorad 12.09.12, 19:20
      Masz typowego alergika i jedyny sposób na poprawę sytuacji, to znaleźć i wykluczyć z jedzenia alergeny.
      Możesz w tym celu, albo męczyć dziecko (nie polecam) i robić mu różne testy i badania, albo w ciemno wprowadzić dietę wykluczającą najgorsze alergeny pokarmowe i jeśli to pomoże, sprawdzać następnie po kolei kolejne pokarmy, aż znajdziesz te, które szkodzą.

      Dieta:
      Dozwolone do jedzenia są:

      - mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

      - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantua, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
      jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

      - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, masło bez mleka (beviva omega3+6), margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

      - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

      - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia i skorzonera.

      - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego.

      --sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, włoskie, pekan, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

      - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu
    • e-kasia27 Re: problemy jelitowe..problemy rozwojowe...dorad 12.09.12, 20:34
      > Glukoza na czczo poniżej normy,do tego dochodzi duże pragnienie,syn gdyby nie m
      > iał pochowanych kubków to by ciągle z nimi chodził,ale ciągle chce pić i upomin
      > a się o to picie (płacze i histeryzuje gdy mu je ograniczam) zdarza się że z bu
      > zi mu niefajnie pachnie...zapachem przypomina alkoholika który wytrzeźwiał i ch
      > ciało mu się pic... tzw zapach acetonu
      >
      >
      > Jak myślicie jakie badania jeszcze porobić,czy ten niski cukier,pragnienie i wy
      > biórcze jedzenie (możliwe ze ma apetyt tylko na specjalne potrawy) mogą świadcz
      > yć o np.grzybach candida ?

      Grzyby w nadmiarze u alergika, to norma, dziwne będzie jeśli nie wyjdą.
      Ale takie objawy, jak opisałaś, to na pewno nie jest wynik grzybicy.
      Grzybica u alergika, to dodatek do alergii, a nie główna przyczyna chorób.

      Niepokojący jest trochę ten obniżony cukier, nadmierne pragnienie i ten zapach z buzi.
      Zapach z buzi może świadczyć tylko o tym, że dziecko jest głodne, podobnie niski cukier - jeśli jest niejadkiem, to jest to bardzo prawdopodobne. Ale to nie wyjaśnia dużego pragnienia.

      Alergia może być przyczyną i niskiego cukru, i brzydkiego zapachu z buzi, i nadmiernego pragnienia.
      Charakterystyczne dla alergii jest pojawianie się okresów zwiększonego pragnienia(zaraz po zjedzeniu alergenów - godzina, dwie, trzy) i znacznej ochoty na słodycze dnia następnego. Jeśli alergeny są jedzone bez przerwy, to oba te objawy też mogą trwać bez przerwy.
      Jednak takie objawy mogą też być przy innych chorobach, więc pochopnie bym tego tylko na alergię nie zwalała.
      Alergia może też doprowadzić do rozwoju cukrzycy, więc żeby mieć pewność, że to tylko alergia może trzeba by było zrobić jeszcze jakieś badania - może Pani doktor coś podpowie, co badać u takiego maluszka, żeby wykluczyć inne, poza alergią przyczyny.


      Jeśli chodzi o alergię, to jeśli bardzo ci zależy na potwierdzeniu, że ona jest, to możesz zrobić badanie krwi na Ige całkowite i ewentualnie panel pokarmowy i wziewny z krwi, ale musisz się liczyć z tym, że może nic nie wyjść pomimo silnego uczulenia. Najpierw zrób IgE całkowite, jeśli wyjdzie w normie, to nie ma co wyrzucać pieniędzy na panele, bo i tak nic w nich najprawdopodobniej nie wyjdzie.
      Testów skórnych bym nie robiła, bo to bardzo stresujące dla dziecka.
      Jeśli miałabyś gdzie zrobić, to testy płatkowe dla pokarmów byłyby dobre.






      • 2gorylek Re: problemy jelitowe..problemy rozwojowe...dorad 13.09.12, 15:54
        dziękuje za wymienione produkty-pomogą napewno,nie muszę szukać i się głowić
        Dużo czytałam o candida,autyźmie i innych zaburzeniach i zastanawia mnie dodatkowo łaknienie na słodycze,picie słodkie,pieczywo,ziemniaki,makaron i gluten.
        Synek je wybiórczo więc łatwo będzie sprawdzić produkty które je,ma awersję do mięsa więc tu nic nie muszę badać.U nas dochodzą zaburzenia SI -nadwrażliwość na dotyk,może nadwrażliwość słuchowa-czasami daje do zrozumienia ze coś mu przeszkadza a czasami nie okazuje tego,więc nie wiem,terapeuta od SI też nie,bo mam "ciężki przypadek" do tego nie jest skory do współpracy więc to utrudnia sprawdzanie czegokolwiek w czasie w jakim by się chciało.

        Wydaje mi się że zacznę od czekolady,orzechów,glutenu,mleka...z marchewką wydaje mi się że jest coś nie halo bo zawsze przeczyszczał go kubuś który i tak nie był przez niego często pity,jak to zauważyłam to kupowałam tylko po to by pomóc przy kupie...albo przesłodzone te soki są i stąd taka reakcja
          • candela3 Re: problemy jelitowe..problemy rozwojowe...dorad 19.09.12, 23:52
            Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo siły i wytrwałości. Mój syn 6 lat - jego czeka najprawdopodobniej kolonoskopia.
            Jedno co mi przychodzi do głowy to znaleźć trzeba dobrego gastrologa dziecięcego i dwa ja robiłam badania kału tu: www.laboratoriumfelix.com/ i tylko tu coś wyszło - wysyłałam pocztą.
            Jeszcze raz pozdrawiam.
              • 2gorylek Re: problemy jelitowe..problemy rozwojowe...dorad 22.11.12, 00:15
                drogie mamy wróciłam do tematu bo jest coraz gorzej...
                Pod kątem cukrzycy go przebadałam,zapach acetonu z ust był wynikiem odwodnienia
                doszły bóle brzucha,krzyki nocne,wiercenie się,morfologia była zła (leukocytoza,wysoka hemoglobina) Syn wylądował w szpitalu bo sikał raz dziennie (w południe) okazało się amylaza w moczy była na poziomie prawie 900,alat podwyższony,był odwodniony...
                3 dnia podawania kroplówek zaczął spokojnie spać,zaczął więcej mówić i częściej się uśmiechać,zaczął żartować,mniej wpadał w histerię ! Usg wypadł odobrze,troche gazów w brzuszku,dziwne bo jadł praktycznie sucharki i suche pieczywo popijając wodą.
                Wypisano go z amylazą na poziomie 142,dzisiaj odebrałam wyniki kontrolnych badań (jutro mijają 2 tygodnie od wyjściu ze szpitala) amylaza 547 :( przedwczoraj kupa ze śluzem o dziwnym zapachu (jest na diecie bm wg zaleceń szpitalnych) zdiagnozowano również refluks,wczoraj pokazał że boli go okolica trzustki i bok,zaczął więcej pić i to skłoniło mnie do zrobienia badania.Jutro idę do lekarza.Martwię się o niego
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka