Wodniaki i jąkanie 2latek

09.01.13, 12:27

Mój synek ma 2l1mies, mówi płynnie od dłuższego szasu, śpiewa, recytuje wiersze(Np. cały Paweł i Gaweł), od jakegoś miesiąca ma fazę na tworzenie swoich wyrazów, które nie mają znaczenia, np mamka tamka, pinku rinku, metek letek itp. chodzi sobie i tak sam do siebie powtarza.
Od wczoraj jestem bardzo zaniepokojona, bo zaczł się jąkać, nie jest to z jego strony sposób zabawy, bo widzę że go to denerwuje. mówi np. worek wisi nanana klamce, dadadaj mi to, nie śmieśmieśmiej się, ale gdy śpiewa i mówi wierszyk to nie ma jąkania.
Mały miał w sylwestra nieprzyjemną wizytę na oddziale okulistycznym (panie musiały go omotać prześcieradłem i trzymać we dwie, położyć na specjalnym łóżku a lekarka badała mu oczy najeżdżając specjalną maszyną, musieliśmy tak zrobić ze wzgl. na możliwość podrażnienia nerwu wzrokowego, ale na szczęście nic groźnego nie wyszło).
Wiem, że takie przeżycie może być przyczyną jąkania, ale minął już tydzień od tego zdarzenia, a jąka się dopiero od wczoraj.
Synek ma lekko poszerzone przestrzenie podtwardówkowe - po 8mm każda, szczelina środkowa mózgu 6mm. To są wyniki z 8 mies życia, niezmienione od 4 mies życia, usg robione 4 razy, później ciemię zarosło, a neurolog nie widział podstaw do tomografii. Ponoć dużo dzieci ma takie wodniaczki, kazał nam obserwować dziecko.
Czy to nagłe jąkanie może być objawem zmian w mózgu w jego przypadku?
Logpeda w poradni psych-pedagog jest w tym tygodniu na urlopie, szukać innego czy czekać?
Neurolog dopiero 1 lutego...
Pełna wersja