majakowa
13.01.13, 21:00
Córeczka od małego przejawiała uczulenie na mleko krowie - silne wymioty i objawy skórne. Po Bebilon Pepti przeszło jak ręką odjął. Dopiero koło 2 roku życia zaczęły "przechodzić" małe ilości nabiału (jogurt, serek), choc reakcji żołądkowych nie było na skórze zaraz coś wychodziło. Zrobiłam wtedy panel alergenów ale nic nie wyszło. Teraz trochę więcej tego nabiału udaje się przemycić (pół jogurtu co którys dzień, zabielona zupa, mleko Pepti mieszane pół na pół z Bebikiem - zawsze małe zmiany skórne wychodzą, przy większych ilościach robi się na skórze tragedia nie do ogarnięcia. Zrobiłam wiec obecnie niespełna 3 letniej córeczce panel alergenów pokarmowych z nadzieją, że wreszcie to uczulenie na mleko wyjdzie i nic... Czy to możliwe? Wyszło natomiast uczulenie (0,31 kU/L) na orzech laskowy - czy to dużo?