krakrakrakra
15.01.13, 15:55
Czeka mnie 12-godzinna jazda z dwulatkiem autobusem po serpentynach. Niby choroby lokomocyjnej nie ma, ale moje starsze dzieci tez na ogol dobrze znoszace jazde samochodem, w takich ekstremalnych warunkach jednak zle sie czuja. I niestety nie dziala na nich nic poza aviomarinem. Najmlodsze dziecko, jakiemu dawalam aviomarin mialo 3.5 roku i wazylo ok 12 kg. Dostalo wtedy 1/4 tabletki. Teraz moj dwulatek wazy 9.5 kg, wiec chyba w zaden sposob nie moze tego wziac... Ale jako, ze mlody jest nadal karmiony piersia, zastanawiam sie nad takim rozwiazaniem, zebym ja wziela tabletke liczac na to, ze troche substancji przejdzie z mlekiem. Czy to jest bardzo ryzykowna metoda? Czy moze mu to w jakis sposob zaszkodzic? Czy sa jakies badania dotyczace ilosci substancji przechodzacych do mleka?