mama-tyma
16.01.13, 10:41
Dziecko moje dostawało regularnych wysypek, takich szorstkich kółek odkąd skończył 6 miesięcy, lekarz stwierdził, ze to alergia, staraliśmy się trzymać diet, podawać zyrtec i fenistil w razie pogorszenia, czasem dostawał maści sterydowe, ale wg mnie one nie działały, jak skończył rok zrobiliśmy panel pediatryczny z krwi, nic nie wykazał, lekarka alergolog orzekła, aby podać mu normalna mieszankę i sprawdzić czy skóra się pogorszy (nigdy nie otrzymaliśmy idealnie gładkiej zdrowej skóry) po podaniu mleka nic się nie zmieniło, wiec zaczęliśmy rozszerzać dietę na całego, skóra bez zmian, w lecie skóra była super praktycznie idealna, jedyne co mnie zaniepokoiło, że w tych miejscach po wysypce nie opala się, wiec dziecko wyglądało jak łaciate, poszłam do dermatologa, on orzekł, że to naturalne przy azs i tak po prostu jest, nic z tym nie robimy, od jakiegoś miesiąca skóra dziecku dramatycznie się pogorszyła wyglądała cała jak jedna wielka rana, podawałam zyrtec, fenistil, ale nie było poprawy, z czasem jakby samo zaczęło przysychać, teraz już są tylko strupki i co ja mam dalej robić? czy coś leczyć czy nie? czy po prostu patrzeć jak raz na jakiś czas dziecko jest zsypane od stóp po głowę? doradźcie w jakim kierunku iść i czy naprawdę po wysypkach alergicznych ciało się nie opala? aha i wydaje mi się że dziecka to nie swędzi, choć bardzo jest szorstki i czerwony nie widzę, aby wogóle się interesował skóra swoją, drapał, a ma obecnie 2,5 roku