euralla
18.01.13, 10:41
Witam!
4-letnia córka chorowała od poniedziałku (gorączka max 39,9, katal, kaszel), mimo to lekarka zezwoliła na szczepienie synka (15m-cy) na Act-Hib, DTP, IPV. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że nie powinno się szczepić dziecka jeśli w domu ktoś choruje. W nocy po szczepieniu synek dostał wysokiej gorączki (najwięcej 39,4 stopni). Dziś o 5 rano dostał Ibufen i miałam zadzwonił po lekarza na wizytę domową, ale gorączka ustąpiła. Oboje mają tylko katar i kaszel wykrztuśny, nie charczą, nie świszczą, samopoczucie dobre. I zastanawiam się czy mimo wszystko powinnam wezwać lekarza czy uznać, że już zdrowieją, obserwować i w razie pogorszenia stanu wezwać lekarza. Proszę o poradę.