vanilla4
18.01.13, 22:41
Witam serdecznie,
w poście wczesniejszym na forum pisałam o naszym problemie - synek (obecnie 20miesięczny) pod koniec października trafił do szpitala z rozpoznaniem rotawirusa i zapalenia migdałków, krew w kale (badania w kierunku salmonelli ujemne). Bardzo przekroczone ob i crp (65). Obecnie choruje od 3 miesięcy - katar, pokasływanie. zalecano nam przepłukiwanie nosa, pulneo, aerius - nic nie pomaga. Laryngolog niczego nie wykrył niepokojącego. Synek jeszcze nie mówi ani słowa. W końcu po zmianie lekarza - zlecono nam badania ogólne krwi, kału i posiew z nosa i gardła - na te ostatnie wyniki czekamy. Dziś otrzymałam wyniki krwi z pewnymi przekroczeniami. Do lekarza idziemy dopiero za 2 tygodnie - czy mogę prosić o interpretację wyników? Krew pobierana z paluszka.