kaszel - pomocy, pani doktor, co robić?

23.01.13, 20:22
Pani doktor, proszę o pomoc.
Moja 6letnia córka zaczęła kasłać na początku grudnia, walczyłyśmy syropami i lekami na wirusy, ale kaszel się nasilał. Pani dr stwierdziła w końcu przed świętami zmiany w oskrzelach-początek zmian.
Dostała antybiotyk zinnat.
Ale po antybiotyku kaszel się zmniejszył, ale całkiem nie minął. I cały czas trwał. Co prawda kaszlała, ale sporadycznie i głównie rano.
Dwa tygodnie temu znowu kaszel się nasilił. Byłyśmy u lekarza dwa razy, za każdym razem osłuchowo czysto. Znów leki na wirusy /engystol, isoprinosine/, na kaszel brała pulneo, flegaminę, acc, salbutamol. Znów się zmniejszył, ale całkiem nie minął.
Stawiałam też bańki /przez tydzień co dwa dni, jak się nasilił/.
Wcześniej też przerabiałyśmy fakt nie podawania już wcale syropów wykrztuśnych...
Od soboty daję domowej roboty syrop z czubków sosny. No i dzisiaj znów jakoś więcej kaszle. Dodam, że teraz normalnie spacerujemy nie siedzimy w domu. Siedziałyśmy wcześniej, no ale teraz znów myślę, że może ten kaszel od suchego powietrza w domu, więc chodzimy na spacery.
Dodam, że głównie jest to kaszel mokry, odrywający się.
I teraz zastanawiam się ciągle, może zrobić jej prześwietlenie płuc, albo jakieś inne badanie.
Już opadam z sił. Co z tym kaszlem?
Pełna wersja