dziecko 8 mcy zanosi sie podczas placzu

25.01.13, 12:24
Witam,
syn ma 8 mcy. Wczoraj zaniosł sie podczas placzu(wcale nie takiego wielkiego) po raz drugi. Nie mogl zlapac oddechu,zrobil sie siny,przezroczysti i sztywny. Ja malo zawalu nie dostalam. Zaczelam go klepac po plecach jak sie robi gdy dziecko sie zakrztusi. I mam do Pani pytanie bo chcialabym sie przygotowac na nastepny raz. Mam nadzieje ze nie bede musiala tej wiedzy wykorzystywac.

1. Czy takie zanoszenie sie moze doprowadzic do uduszenia sie dziecka? Czy moga byc jakies pozniejsze nastepstwa (np niedotlenienie mozgu,klopoty z mowieniem ,spiaczka?)
2. Co się robi gdy nastapi taki atak? I co zrobic gdy dziecko potem straci przytomnosc, czy oddech sam powraca?
3. Czy poinnam zrobic jakies badania i udac sie do jakiegos lekarza specjalisty?
4. Czy to sie leczy?

dziekuje i bardzo prosze mnie nakierowac co ma z tym zrobic
    • hatsu33 Re: dziecko 8 mcy zanosi sie podczas placzu 25.01.13, 17:51
      mojemu synkowi tez tak sie zdarzalo, mniej wiecej w tym wieku. Podobno niektore dzieci tak maja, a tylko w bardzo skrajnych przypadkach jest to jakis problem. Za pierwszym razem tez myslalam, ze dostane zawalu.. Za nastepnymi razami jak tylko zaczynal ten numer, dmuchalam w twarz. Pomagalo.
    • ewa.misko-wasowska Re: dziecko 8 mcy zanosi sie podczas placzu 26.01.13, 14:53
      Witam,
      z opisu wygląda to na napad afektywnego bezdechu, zdarza się u wrażliwych dzieci. Zwykle nie groźne, dla pewności można skonsultować się u neurologa dziecięcego. W czasie napadu najlepiej dmuchnąć dziecku w nosek i usta (nie tak jak przy sztucznym oddychaniu, tylko z niewielkiej odległości).
      Pozdrawiam serdecznie
    • czarna_12 Re: dziecko 8 mcy zanosi sie podczas placzu 31.01.13, 01:34
      Przejdzie za rok:-)oczywiscie miejmy nadzieję:-)Dmuchnać w dzioba, lub opryskać zimną wodą i złapie oddech.Moja chrzesnica była dosyc płaczliwym dzieckiem z byle powodu,więc czasem i 10 razy dziennie potrafiła wstrzymać oddech na dłużej.Na początku prawie zchodziłam ze strachu,później wszyscy się przyzwyczaili.Ma się dobrze i ma teraz 12 lat,rzadko płacze ale jak juz zacznie to po minucie aż szlocha więc jej coś zostało:-)
Pełna wersja