kubamelbor
01.02.13, 19:46
Witam, mój niespełna 3 letni synek w listopadzie chorował na zapalenie krtani. Całkowiecie zdrowe dziecko nagle w nocy obudziło się ze szczekającym kaszlem ( przypominającym pianie koguta ). Był bardzo niespokojny, wystraszony, płakał i wyglądało to tak jakby miał problem z oddychaniem. W nocnej pomocy medycznej dostał zastrzyk ze sterydu i wylądowaliśmy na 3 dni w szpitalu. Po zastrzyku było już ok. mały dostawał inhalacje i był pod obserwacją.
Dzisiaj po drzemce synek obudził się ze zmienionym głosem. Zachowuje się i wyglada normalnie ale coś złego dzieje się z jego głosem. Bardzo boję się, że sytuacja sprzed 2 miesięcy może się dzisiaj w nocy powtórzyć.
Dzwoniłam do przychodni i zalecono mi zrobić dziecku inhalacje z 2ml. Pulmicortu + 1 ml. soli fizjologicznej. i w razie potrzeby w nocy to powtórzyć. Mam to kontynuować dwa razy dziennie przez 3 dni.
Co jeszcze moge zrobić aby to zahamować i nie dopuścić do najgorszego w nocy. Na razie dziecko nie ma szczekającego kaszlu, wogóle nie kaszle tylko ma jakby chrypke i zduszony cieniutki głosik. Bardzo prosze o rady.