justka-3
03.02.13, 17:33
witam Panią Dr. oraz Mamy:) mój 5,5 letni syn w święta BN zaczął kaszleć, był to raczej taki suchy nie odrywający się kaszel, po nowym roku poszliśmy do doktora który nic nie stwierdził(osłuchowo czysty) kazał podawać małemu zyrtec i xyzal, dodam że syn zachowywał się również jak całkowicie zdrowe dziecko, po trzech dniach dostał gorączki 38,5 i poszliśmy znów do lekarza, tym razem dodał do poprzednich leków ceroxim 2x3,5ml, oprócz gorączki, która na drugi dzień wzrosła do 39,7 nasilił się również kaszel, raz zwymiotował śluzem, po tygodniu poszliśmy do kontroli(kaszel zaczął się odrywać) i ... doktor przepisał drugi antybiotyk klabaxx 2x3,5ml gdyż jeszcze coś słyszy w oskrzelach, mały brał ten antybiotyk 10 dni, po następnej kontroli osłuchowo czysty, kaszlu nie ma, pozostało chrząkanie, lekarz zaleca encorton 2x1,5tabl przez 3-5 dni, ja po konsultacji z farmaceutka(i własnymi obawami) podaje przez 3dni -2dni po 2x1 tabl. i 1dzień x1 tabl, niestety chrząkanie nie ustępuje, mały chodzi do przedszkola (2 tyg), i wczoraj prócz chrząkania doszedł kaszel taki nie odrywający oraz katar i mam stracha co to z tego się urodz,i boję się że znów skończy się na antybiotykach:( narazie podaję wapno, pneumolan, stodal, clemastinum, nacieram vikiem nóżki klatkę piersiową. Proszę o poradę co zrobić żeby tak często nie łapał tego kaszlu i żeby przeszło to chrząkanie, dodam jeszcze, że pół roku temu brał broncho-vaxom 3 serie po 10tabl. i teraz w lutym miałam mu podać następną turę, od września czyli od początku przedszkola dopiero w święta zachorował.