siu-lka
07.02.13, 16:27
Synek za miesiąc kończy 2 lata. Właśnie ma 5 zapalenie krtani od października. Przebiegały one w następujący sposób:
1. Duszności w nocy, wezwane pogotowie, zastrzyk z hydrokortyzonu, potem na izbie przyjęć nebulizacje z Pulmicortu, 2godzinna obserwacja i powrót do domu, nie było objawów infekcji, po kilku dniach pojawił się lekki katar i lekkie pokasływanie.
2. Duszności w nocy, telefon na pogotowie ale, że się uspokajało podjęliśmy wspólnie z Panią dyspozytorką pogotowia decyzję, ze jedziemy do nocnej przychodni, tam nebulizajce z pulmicortu, obserwacja i do domu. Znów bez infekcji, pojawiła się później (katar, lekki kaszel)
3. Kaszel szczekający zaczął się w ciągu dnia, od razu podaliśmy clemastin, pulmicort, w nocy ostra duszność, pogotowie, potem 5 dni w szpitalu, potem ponad tydzień choroby (katar, kaszel).
4. Najpierw infekcja, potem duszność w nocy, ale w miarę spokojnie, poradziliśmy sobie w domu przy pomocy leków i świętego spokoju.
- w między czasie szpital skierował syna na direktoskopię, 3 dni w szpitalu, wynik badania prawidłowy, choć krtań jest trochę młodsza niż powinna być, ale bez cech niedorozwoju, podobno sobie spokojnie urośnie.
5. Ze szpitala wyszliśmy w infekcją :-/ Wczoraj zaczął się szczekający kaszel, od razu clemastin i pulmicort, chyba udaje nam się zatrzymać rozwój choroby, ale w czasie snu bardzo kaszle. Teraz zapalenie krtani ma drugi raz w ciągu miesiąca.
Pediatrzy w przychodni mówią, że skoro ma taką skłonność to tak będzie co roku od jesieni do wiosny i do skończenia przez niego 4-5 roku życia (wtedy już krtań ma być na tyle duża, że nie będzie ryzyka duszności). Skierowali do alergologa. Laryngolog w szpitalu (Szpital dziecięcy na Litewskiej w Warszawie), powtórzył to samo, skierował do alergologa, skoro nie ma wad krtani to oni nie mają dla nas propozycji leczenia. Wczoraj byliśmy u alergologa, który powiedział, że zapalenia krtani nie są sprawą alergiczną tylko infekcyjną i skierował do laryngologa.
Nie chcę podważać kompetencji lekarzy, ale mam poczucie, że nikt nie patrzy na problem kompleksowo. Rozumiem, że zapalenia krtani mogą nie być bezpośrednio wywoływane alergią tylko infekcją, ale osłabiona odporność może chyba wynikać z alergii? Może są jakieś sposoby dla lekarza (internisty, pediatry, laryngologa, alergologa, innego?) żeby znaleźć przyczynę tych zapaleń krtani u mojego dziecka i podjąć próbę jej wyeliminowania? Bardzo niepokoi mnie częstotliwość z jaką ta choroba się pojawia (co miesiąc, teraz drugi raz w ciągu miesiąca). Może on jakoś bardzo osłabioną odporność, która powoduje, że tak często łapie infekcje? (Morfologię ma bardzo dobrą).
Pociesza mnie, że każdy lekarz podje taki sam schemat leczenia i dawki leków (przynajmniej tu nie ma wątpliwości) i że to leczenie pomaga.
Wiemy co robić w czasie duszności, mamy nebulizator, pulmicort i hydrokortyzon (mamy go podać gdyby było bardzo źle, w oczekiwaniu na pogotowie) i blisko do szpitala na Litewską. W razie czego poradzimy sobie, ale dla syna jest to ogromny stres.
Będę wdzięczna za pomoc, poradę co robić dalej. Trudno przyjąć mi wersję lekarzy, że tak ma być i już.
Z pozdrowieniami
J.