Cały czas czuję ten przeklęty aceton....

21.02.13, 16:59
Albo jestem przewrażliwiona albo coś jest na rzeczy... Syn ma biegunkę ale względnie moczy pieluszki, ma wilgotne śluzówki, fałda na brzuchu ładnie się prostuje. Pierś ma bez ograniczeń, dopajamy go wodą - co pół godziny kilka łyżeczek. Jutro będzie wynik wymazu z gardła, pójdziemy też zbadać mu poziom cukru. Ale martwię się bo wcześniej przestałam czuć ten zapach kiedy syn był nawodniony pod korek w szpitalu przez kroplówki. Co mam jeszcze zrobić?
    • ewa.misko-wasowska Re: Cały czas czuję ten przeklęty aceton.... 23.02.13, 20:09
      Witam,
      rzeczywiście poza dopajaniem niewiele więcej można zrobić, wskazana konsultacja pediatryczna. Jeżeli mogę zasugerować, to dobrze by było, żeby synka ocenił dobry pediatra, o ile pamiętam synek ma dużą wadę wzroku. Trudno mi w tej chwili coś jednoznacznie odpowiedzieć, ale zastanawiam się, czy jeżeli ma wrodzoną wadę wzroku to ta skłonność do szybkiego odwadniania nie jest też w jakiś sposób uwarunkowana genetycznie. Ostatnie odwodnienie z tego co Pani pisała, nie pojawiło się przy typowej infekcji przewodu pokarmowego. Ale może to też jak Pani pisze przewrażliwienie i wcale nie jest teraz odwodniony. Dlatego wskazana konsultacja.
      Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja