12coma3
01.03.13, 09:11
Moje 4 miesięczne dziecko od urodzenia właściwie ma kaszel - przez pierwsze dni to było kichanie - ale szybciutko zamieniło sie to w kasłanie - kaszel jest odrywający wręcz. Byłam juz u trzech pediatrów i wszyscy mówia, że jest zdrowa - że to od zalegania pokarmu. Karmię wyłącznie piersią, odbijam ją po każdym posiłku, ale nie po każdym jej się odbija - choćbym próbowała przez pół godziny, czasem po prostu nic. Potem jak lezy w łóżeczku i się kręci, albo zwykle kiedy ją przewijam - to ulewa. , Najgorzej jest kiedy ją karmię i ona od razu zasypia - np w nocy - wtedy nie mam już jak jej odbić (a może powinnam ją budzić do odbicia? - ale potem znów będę musiała jej dac pierś do zaśnięcia) Nie wiem czy przez pokarm może być taki odrywający się kaszel - brzmi jak zapalenie oskrzeli - ale była już kilka razy osluchiwana i 1,5 tygodnia temu miała szczepienie. Córa dobrze waży i najchętniej mogłaby w ogóle ciągle jeść, jest pogodna - tylko szkoda mi jej jak kaszle, i boję się czy nic z tego nie wyniknie, a niedługo znów szczepienie i nie chcę by zaszczepioną ją np przeziebioną. Moje dziecko nigdy nie jadało co 3 godz, bo też nie je po 15-20min, tylko je po2-3 min z każdej piersi i więcej nie chce, a potem za 1,5 godz znów płacze do jedzenia, . Co mogę i jak zmienić, zeby jej pomóc? W czym może leżeć problem pani doktor? Dziękuje