gabi.0
16.03.13, 08:04
Pani Doktor, moja młodsza cóka (2lata 3 miesiące) jakieś 3-4 tyg. temu była przeziębiona. Nie było to silne przeziębienie- dostała wówczas leki obniżające gorączkę, miała niewielki kaszel i katar. Osłuchowo było ok, uszy też w porządku. Do dnia dzisiejszego, od tamtej infekcji, pozostał jej mokry kaszel. Córka nie kaszle często- w nocy wcale, w ciągu dnia może ze 3 - 4 razy. Niepokoi mnie jej ten kaszel- wyrażnie mokry, jak kaszlnie , to słychać, żę jest tego sporo, że jej zalega. JAkiś tydzień temu - przy okazji ponownego kataru (który w niewielkim stopniu trwa do dziś) była badana przez pediatrę- było wszystko ok. Córka od czasu tej infekcji (która miala miejsce 3-4 tyg. temu) brała leki mukolityczne (najpierw flavamed potem prospan)-nie zlikwidowaly tego mokrego kaszlu. Leki podawane byly przez ok. 5-6 dni, każdy z tych syropów w odstepie od siebie ok. tygodnia(moze mniej).
Pani Doktor, co robić z tym mokrym kaszlem?? Córka ostatni mukolityk (prospan) miala odstawiony ok. 8 dni temu (na zalecenie pediatry). Co można jej podać? Co może oznaczać ten przedłużąjący sie kaszel? Czy to w ogóle normalne żeby tak długo utrzymywał sie taki sporadyczny (ok.3-4 razy dziennie) mokry kaszel? Dodam, że aktualnie ma niewielki katar. Starsza córka kończy infekcję wirusową.
Codziennie córkę , parokrotnie , oklepujemy.
Na koniec dodam jeszcze, że młodsza córka generalnie nie choruje aż tak często.Zwykle zaraża się od starszej siostry -przedszkolaka. Nie miała nigdy zap. płuc ani oskrzeli. Dwa razy w życiu przyjęłą antybiotyk-jeden (wg. mnie trochę na wyrost)jak miała ok. 1roku , drugi w grudniu ubiegłego roku , kiedy infekcja wirusowa przeszła w bakteryjną.
Będę wdzięczna za odpowiedż i jakąś radę.Serdecznie pozdrawiam:)