dorek3
26.03.13, 21:56
Pani doktor, proszę o radę jak postępować z takimi pacjentami.
Syn 1 - alergik wziewny w trakcie odczulania doustnego (drzewa), przewlekle na wziewach i lekach antyalergicznych. Przeszedł infekcję w styczniu która skończyła się Augmentinem a teraz ma kolejna praktycznie identyczną w przebiegu: najpierw stan podgorączkowy (38), który niezbijany po prostu się utrzymuje , niewielki katar i suche pokasływanie, troszkę zaczerwienione gardło. Generalnie wszystko przemawia za wirusem, ale w styczniu po 5 dniach gorączka gwałtownie podskoczyła, lekarz dosłuchał się trzeszczeń nad płucem i stąd antybiotykoterapia. Leczenie szybkie i skuteczne. Teraz przebieg analogiczny, jesteśmy obecnie w 3 dobie, przeszłam właśnie na nebulizację Flixotide +Berodual
Syn 2 - niealergiczny ale od 1 rż chorujący na nawrotowe zapalenia uszu obecnie przekształcające się raczej w problem z zatokami. I styczniowa i obecna infekcja zaczynają się od zwykłego kataru, który po 2-3 dniach powoduje dużą blokadę nosa (pomimo sterydu), następnie gorączka i już trzeba leczyć antybiotykiem. Leczenie w styczniu Augentinem też szybkie i skuteczne. Teraz jesteśmy w 3 dobie kataru i też są nawracające problemy z obrzękiem w nosie.
Co robić aby nie dopuszczać do rozwoju infekcji bakteryjnej ?