1,5 roczne dzieco wywraca oczy do góry

02.04.13, 14:20
Kilka dni temu zauważyłam, że moja 1,5 roczna córeczka wywraca gałki oczne do góry. Tak jakby patrzyła na coś co wisi wysoko nad nią. Trwa to dosłownie sekundę, nie towarzyszą temu inne objawy. Nie wiem czy to normalne czy może świadczyć o czymś niepokojącym... Nie potrafię sprawdzić, czy robi to celowo czy to mimowolne - gdy proszę żeby tak zrobiła, nie wie o co chodzi. Córeczka rozwija się dobrze, jak na swój wiek ładnie i dużo mówi, jest otwarta i kontaktowa.
A, jeszcze jedno. Generalnie nie pozwalamy dziekcu ogladać telewizji, ale właśnie od kilku dni puszczamy jej czasem w telefonie krótkie bajki, gdy np marudzi w aucie. Czy to może mieć związek?
    • mruwa9 Re: 1,5 roczne dzieco wywraca oczy do góry 02.04.13, 14:36
      Idzcie do lekarza. Diagnostyka w kierunku padaczki...
    • madzius5 Re: 1,5 roczne dzieco wywraca oczy do góry 03.04.13, 22:56
      Ja tak mam od około 25 lat może więcej:) Rodzice prowadzali mnie po różnych specjalistach okulistach neurologach itp. nawet jeden neurolog przepisał mi tabletki po których na stojąco zasypiałam, ale fakt przestałam "wywracać gałki" :) Rodzice również mówili że mam pokazać jak to robię, ale nie miałam pojęcia o co chodzi - dopiero jako kilkuletnia dziewczyna zobaczyłam to na filmie wideo. Generalnie różni ludzie pytali mnie o to, co to jest i dlaczego tak robię, albo wręcz mówili że mam tego nie robić (nauczycielka w liceum powiedziała że z takim czymś to męża nie znajdę :p ) . Generalnie najprawdopodobniej jest to tik nerwowy bo nasila się jak jestem zmęczona i np mam stresującą sytuację. Nie zagraża życiu, nie przeszkadza.... ja radzę udać się do neurologa ale raczej poczekać na rozwój sytuacji. Z czasem może minąć (u mnie były okresy kiedy już tego praktycznie wcale nie robiłam), a jeśli nie minie to też problemu nie ma :) ps. męża znalazłam więc nie ma obaw:)
    • aleksandra1977 Re: 1,5 roczne dzieco wywraca oczy do góry 03.04.13, 23:06
      to może być tzw. objaw zachodzącego słońca. Poszłabym z dzieckiem do neurologa.
Pełna wersja