z888
16.04.13, 13:01
Syn ma skończone 4 lata. Właśnie rozpoczął się sezon na jego alergię, pierwszy raz objawy pojawiły się w zeszłym sezonie wiosennym, ten jest drugi. Przyjmuje syrop Aerius, przepisany przez pediatrę. W zeszłym sezonie działał bardzo dobrze, teraz wydaje mi się, że nieco gorzej, ale może tez pyłków więcej w naszej okolicy - zmieniliśmy miejsce zamieszkania, jest tu sporo drzew, głównie brzóz. Nie wykonywaliśmy testów, jeszcze nie byliśmy u alergologa, liczyliśmy szczerze mówiąc, że może to było jednorazowe w zeszłym roku. Oprócz tych objawów typowych dla alergii na pyłki, miewa też, głównie zimą, przy mrozie, wysuszoną skórę jakby tuż nad łokciami i na pośladkach - nie wiązałam tego wcześniej z alergią, bo wiele osób reaguje przesuszeniem zimą, ale teraz myślę, że to może być też objaw.
Moje pytanie- jakie powinno być postępowanie przy alergii u czterolatka? Wystarczy sam pediatra czy jednak warto pójść do alergologa? Zrobić testy? Kiedy? Chyba raczej jesienią, jak już wszystko przestanie pylić? Czy jeszcze jakoś mogę m pomóc dziecku oprócz tego Aeriusa? Daję mu też wapno i Rutinaceę - przy gwałtownym kichaniu zdarzają mu się krwotoki z nosa