antybiotyk a gorączka

16.04.13, 23:41
dobry wieczór mam pytanie na temat antybiotyk a gorączka moja córka ma 3lata i 8 miesięcy w zeszły czwartek byłam z córka u lekarza bo mała gorączkowała miała temp 38.7 lekarz stwierdzil że to zapalenie gardła i przepisał jej antybiotyk rulid w tabletkach 50 mg 1tabletka 2razy dziennie dzisiaj jest 6 dzień podawania antybiotyku a mała nadal ma wysoka temperaturę dodam jeszcze że córka ma cukrzycę świeżo wykryta bo od listopada pisze do pani bo niewiem co robić jak długo może utrzymywać się temperatura czy ten antybiotyk jej nie pomaga dodam jeszcze że wczoraj byłam z corką u lekarza i on powiedzial że antybiotyk działa a temperatura może utrzymywać się nawet tydzień proszę o szybka odp pozdrawiam
    • majenkir Re: antybiotyk a gorączka 17.04.13, 01:47
      Jak sie niepokoisz, to moze zasiegnij drugiej opinii? Tez mi sie wydaje, ze to za dlugo na goraczke.... A jak cukry? Szaleja podczas choroby?
      • lenson Re: antybiotyk a gorączka 17.04.13, 08:31
        tak szaleją ale daje rade mi również wydaje się że za długo się utrzymuje taka temperatura ale już sama nie wiem rozmawiałam z koleżankami to jedna powiedziała mi że jej córce przy gardle i antybiotyku który otrzymywała to też się utrzymywała temp.tydzień i nie wiem i chyba poczekam jeszcze 1 dzień a jak do jutra nie będzie poprawy to pojadę z powrotem do lekarz ale jeszcze żebym była spokojniejsza to zadzwonię do szpitala do poznania w którym córka leżała i zobaczę co oni mi powiedzą pozdrawiam
    • majenkir Re: antybiotyk a gorączka 17.04.13, 01:49
      Oops, przepraszam, ze sie wcinam - znowu nie zauwazylam, ze to forum eksperckie.
      Mozecie mnie wyciac?;)
    • rulsanka Re: antybiotyk a gorączka 17.04.13, 10:03
      Przy zapaleniu gardła antybiotyk działa błyskawicznie i gorączka powinna spaść po pierwszej dawce.
      Więc nie działa.
      Infekcja może być wirusowa, ale w takim razie by już przechodziła. Albo bakteria jest oporna na ten antybiotyk. Gardło boli nadal?
      Idź do innego lekarza.
      Zbadaj mocz.
Pełna wersja