Krew w kale

19.04.13, 18:11
U mojej siedmiolatki wczoraj pokazała się krew przy oddawaniu stolca - niezbyt dużo, jasnoczerwona. Nie zdołałam znaleźć żadnej ranki odbytu, stolec był dosyć twardy, ale nie na tyle, żeby to wyglądało na zaparcie, wypróżnienia codzienne. Dziecka nic nie boli, wygląda zdrowo, zachowuje się normalnie. Na środę jesteśmy zarejestrowane do lekarza, ale boję się i ciężko mi doczekać do tej środy. Co to może być?
    • panda78 Re: Krew w kale 19.04.13, 19:47
      Ostatnio przerabiałam ten problem z moim sześciolatkiem. Najpierw byłam u pediatry, któa zleciła bardzo wiele badań (morfologia z rozmazem, OB, CRP, krew utajona, tarczyca, pasożyty, APTT) wszystko wyszło prawidłowo. Później byliśmy u chirurga dziecięcego, który stwierdził dwa niewielkie pęknięcia śluzówki odbytu (z zewnątrz nic nie było widać). Zalecił smarowanie alantanem i stosowanie diety rozluźniającej stolec. To nie bardzo pomagało, więc poszliśmy do gastrologa, który zapisał duphalac i maść Proktosedon. To leczenie pomogło, bo przestały się jak na razie pojawiać krwawienia. Jeden epizod w ciągu ostatniego miesiąca - przy twardym stolcu, była widoczna niewielka ranka na zewnątrz, tak jakby skóra wokół odbytu się zbyt mocno naciągnęła i lekko pękła. Mam nadzieję, że już się to nie będzie powtarzać. Myślę, że powinnaś pójść najpierw do chirurga dziecięcego.
    • ewa.misko-wasowska Re: Krew w kale 20.04.13, 17:58
      Witam,
      jeżeli stolec był dość twardy to najprawdopodobniej jest to szczelina, czyli pęknięcie śluzówki odbytu, które nie musi być widoczne na zewnątrz. Warto zadbać o luźniejszą konsystencję stolców i stosować maść sprzyjającą gojeniu śluzówki (można zapytać w aptece o konkretne preparaty).
      Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja