tttppp
02.05.13, 09:25
Moja córka od listopada zeszłego roku aż do teraz czyli maj (około 6 misięcy) non stop chrząka, zaczęło się po przeziębieniu. Nawilżamy powietrze , utrzymujemy temperaturę w domu około 20 o C. Od 3 tygodni stosujemy regularne inhalacje nebulizatorem, zero efektów. Żona twierdzi że mam obsesję chcąc iść do lekarza bo lekarz pewnie przepisze antybiotyk jeśli w wymazie wyjdą jakieś bakterie, (sama ma gronkowca w nosie) a ona jest wielką przeciwniczką podawania antybiotyków. Czy w moim zachowaniu jest coś niestosownego. Ja z kolei boję się że może to przynieść o wiele poważniejsze konsekwencje. Sam już nie wiem co robić