sydnej20
17.05.13, 22:38
Witam serdecznie,
Moja córeczka która ma 4 miesiące, od samego początku robi śluzowate kupki.
W szpitalu miałyśmy problem z karmieniem i dostała NAN którym karmiłam mieszanie do niedawna.
Przez tydzień musiałam ją karmić tylko i wyłącznie mlekiem modyfikowanym, ponieważ musiałam brać tabletki antyhistaminowe i maść sterydową. Wtedy niestety też miała śluz, a kupki śmierdziały niemiłosierni tak, że aż w oczy szczypało.
Udało Nam się jakoś powrócić do karmienia piersią i teraz karmię tylko i wylącznie piersią.
Kupki nie śmierdzą ale śluz dalej jest, w kolorze kupy, a może i przeźroczysty.
Dostawała dicoflor 30 ale po nim jakby bolał ją brzuch, odstawiliśmy i podawaliśmy lakcid przez tydzień. Kupy są ładne w kolorze pomarańczowym ale dalej ze śluzem.
Zrobiliśmy badania moczu, posiew, kał i rozmaz, oraz na krew utajoną. Wszystko było ok oprócz posiewu bo wykryto 2 bakterie. Po terapi tabletkami przeszło, ale jesteśmy już 2 tygodnie po terapi a śluz jak był tak jest.
Wychodząc ze szpitala waga córeczki wynosiła 3540. Teraz gdy ma 4 miesiące 5400. To niestety nie jest pocieszające.
Byliśmy u paru pediatrów, u gastroenterologów, ale nikt nie potrafi Nam pomóc.
Poza tym córka mało śpi za dnia (tak mi się przynajmniej wydaję):
Wstaje o ok. 8-9, idziemy na spacer i tam śpi max 1,5h potem drzemki po paręnaście minut. Do godziny 22 prześpi może łącznie 1,5 godziny. W nocy śpi ładnie bo od 22-23 do godziny 8-9 z przerwami na cyca oczywiście ok.4 i 6.
Teraz nie dostaje żadnego probiotyku. Czy podawać jej coś mimo wszystko?
Ja nie jestem osobą z alergią pokarmową, natomiast mąż ma astme, uczulenie na pyłki, sierści, ostre potrawy, pszenice i jeszczę parę innym, między innymi gluten.
Moja dieta składa się z piersi kurczaka, kaszy, ryżu, sałaty lodowej, jogurtu naturalnego, buraczków, płatków owsianych z suszonymi morelami i jabłkiem. Czasem zjem parówkę z 70% cielęciny (z zaufanego sklepu).
Jeżeli chodzi o karmienie piersią to córeczka je po 3-5 minut z jednej piersi i zasypia, budzę ją a ona dalej "ciumka" cyca ale z zamkniętymi oczami i nie wiem czy coś je. Poza tym myślę że trochę traktuje pierś jak smoczka, bo tylko przy nim zasypia, a jak próbuję go zabrać to się budzi i chcę go spowrotem.
Mleko mam na pewno bo jak córka skończy jeść to jak nacisnę pierś to mleko leci.
Mam też dość duże piersi po w rozmiarze G, może to w jakimś stopniu przeszkadza małej buźce? :(
Kurcze nie wiem co mam robić. Nie mam się nawet kogo już poradzić :(
Czy dokarmiać córkę mlekiem modyfikowanym, a może wprowadzić już jakieś kleiki ryżowe, a może dani gotowe.
BARDZO BARDZO PROSZĘ O POMOC BO MARTWI MNIE MALY PRZYROST WAGI