mozynka
29.05.13, 12:08
Do tej pory trochę bagatelizowałam sprawę, ale chyba za długo to już trwa. Córka (7 lat) od dłuższego czasu skarży się na bóle brzucha. Kupki robi regularnie, "zdrowe", co dziwne zawsze boli ją wieczorem lub rano. Na początku myślałam, że trochę udaje, bo nie chce iść spać lub rano do przedszkola.Dodam, ze córka jest baaardzo emocjonalna osóbką i to też może być przyczyną. Sama nie wiem co robić , szkoda mi juz jej i chyba powinnam jednak poszukać ewentualnej przyczyny. dodam jeszcze , ze w listopadzie byłam z córką u gastologa, bo przez kilka tyg miała powracające rozwolnienie, wymioty. Najprawdopodobniej było to nadkażenie bakteryjne (posiew kału nic nie wykazał), lekarz ostatecznie zalecił mocny antybiotyk, potem przez dłuższy czas pro i prebiotyki. Pomogło.
Nie wiem czy można łączyć te sytuacje .
Nie chcę chodzić od lekarza do lekarza, przeciągać to w czasie.
Czy powinnam od razu do gastrologa lub innego specjalisty się zapisać? Pediatra niewiele pewnie pomoże. Jakie badania wg Pani powinniśmy wykonać. Tu nie ma nic konkretnego- pobolewa brzuch...tylko, ale ponieważ to się już ciągnie to może jednak nie ma co bagatelizować i zwalać na emocje.
Dziękuję za rady:)