Mononukleoza czy angina?

13.06.13, 16:21

Bardzo prosze o pomoc w analizie wyników. Synek prawie 14 mies. Od trzech dni temp 39-40 st ciagle zbijana. Na poczatku podejrzenie trzydniowki. Dzis lekarz stwierdzil angine lub mononukleoze, wiec robilismy morfologie z rozmazem + CRP.
Wyniki mowilam przez telefon I nie do konca jestem pewna czy to rzeczywiscie angina? Czytalam ze przy anginie CRP zazwyczaj jest powyzej 100, zas przy mononukl wlasnie w granicach 40.
Bede wdzieczna za interpretacje wynikow. Obok wynikow synka, normy laboratorium
METODA AUTOMATYCZNA analizator Sysmex
LEUKOCYTY [C30] 16.21 G/l 6.0-17.0
ERYTROCYTY [C02] 3.96 T/l 3.9-5.0
HEMOGLOBINA 10.2 ¯ g/dl 11.0-13.8
HEMATOKRYT 29.7 ¯ % 32.0-40.0
MCV 75 fl 72-87
MCH 25.8 ¯ pg 26-34
MCHC 34.3 g/dl 32 - 36
RDW 14.5 % 11.5-14.5
PŁYTKI KRWI [C66] 179 ¯ G/l 210-490
MPV 10.4 fl 8.0-11.0
NEUTROCYTY 4.26 G/l 1.5-8.5
LIMFOCYTY 9.71 ­ G/l 1.8-8.4
MONOCYTY 2.1 ­ G/l 0.15-1.3
EOZYNOCYTY 0.06 G/l 0.05-1.10
BAZOCYTY 0.08 G/l 0.02-0.12
% NEUTROCYTÓW 26.2 % 25.0-60.0
% LIMFOCYTÓW 59.9 ­ % 25.0-50.0
% MONOCYTÓW 13 ­ % <12
% EOZYNOCYTÓW 0.4 % <7.0
% BAZOCYTÓW 0.5 % <2.0
CRP 40.3 ­ mg/l <5.0
    • dorek3 Re: Mononukleoza czy angina? 13.06.13, 22:31
      Jestem tylko matką dziecka które miało mononukleozęa a nie lekarzem ale wasze wyniki są całkiem podobnych do syna kiedy był chory. Miał wyższe CRP (67) i do tego leukocytoze i limfocytozę. Dostał Zinnat na wszelki wypadek bo trochę trwało zanim otrzymaliśmy wyniki przeciwciał (jedyne wiarygodne, nie rób testu lateksowego), ale później już nie było wątpliwości. Paskudnie wspominam to choróbsko, nawet szpital zaliczyliśmy.
      • j.u.s.t.i555 Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 06:32
        Mam dwoch pediatrow (nfz i prywatnie) i kazdy daje inna diagnoze..
        Wyniki nie sa chyba do konca jednoznaczne. Oboje kednak dali antyba (jeden na angine a drugi bo moglo sie nadkazic) i po pierwszej udezeniowej dawce jest duzo duzo lepiej. Goraczka odpuscila i nie narasta juz jak szalona (jest ponizej ok 37,7) i mlody przeslal noc, co przez ostatnie trzy doby bylo niemozliwe (nawet w dzien trudno mu bylo spac dluzej niz chwilke)
        Testow na mono mu nie robilam. Juz w wczorajsza morfo byla hardcorem. Nie mozna mu bylo znalesc zyl i w koncu wyciskali mu krew z paluszka.
        Nie wiem czy ta poprawa po antybiotyku (mamy sumamed) oznacza jednak (tylko) angine?
    • ewa.misko-wasowska Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 07:59
      witam,
      wyniki badań sugerują infekcję wirusową, poprawa mogła być samoistna, niekoniecznie po padaniu antybiotyku. warto powtórzyć morfologię za tyg po leczeniu, żeby się upewnić czy nie ma anemii,
      pozdrawiam serdecznie
    • ewa.misko-wasowska Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 08:03
      Witam,
      wyniki sugerują infekcję wirusową, poprawa mogła być samoistna niekoniecznie po antybiotyku. Za 2 tyg warto powtórzyć morfologię żeby się upewnić czy nie ma anemii.
      Pozdrawiam serdecznie
      • j.u.s.t.i555 Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 10:56
        Dziekuje bardzo.
        Nie pisalam wczesniej, ale mies temu synek przechodzil ostra jelitowke i duzo schudl.
        Na dwa dni przed aktualna infekcja jelitowka powrocila do nas ale w duzo delikatniejszej formie i synek wymiotowal w tylko raz (wiem ze to jelitowka bo przechodzil ja kazdy z domownikow po kolei)
        Z pewnoscia wiec ma obnizona odpornosc.
        Czy Pani ocena ze jest to wirusowka oznacza ze przychyla sie Pani do diagnozy mononukleozy? Migdalki synek ma oblozone, nalot jest jednolity, jakby porcelanowy (a wiec nie sa to wykwity ropne). Samopoczucie dziecka dzis jest duzo lepsze, goraczka odpuszcza (jest ale juz nie tak bardzo wysoka). Zaczal czasem pokaslywac, jakby krztusil sie slina (a slini sie strasznie duzo). W badaniu morf nie wyszly nietypowe limfocyty, wiec czy przy ich braku w ogole mozliwe by byla to mononukl? Z drugiej str CRP raczej w wartosciach wirusowych a nie bakteryjnych.
        Mam strasznie duzo putan i watpliwosci. Nie wiem czy jest sens teraz ciagac synka na badania potwierdzajace lub wykluczajce mononukleoze. Wczoraj przezylismy horror na pobraniu.
        • dorek3 Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 11:00
          Mononukleoza to przecież choroba wirusowa, tyle że trochę inaczej manifestująca się w badaniach. Nie leczy się jej jakoś specyficznie aczkolwiek może wiązać się z przejściowym powiększeniem wątroby i śledziony, na które wtedy trzeba uważać (urazy mechaniczne). Dodatkowo może upośledzać odporność na jakiś czas.
          U nas po Zinacie nie było żadnej poprawy stąd pojawiła się konieczność dalszej diagnostyki.
          • j.u.s.t.i555 Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 11:18
            Oczywiscie wiem ze mononukl to wirusowka, ale zastanawia mnie fakt braku limfocytozy. Rowniez watroba i sledziona sa ok. Moze to wirusowka, ale jesnak nie mononukl? Spadek czerwonych krwinek, moze byc wynikiem przebytej jelitowki, a nie terazniejszej choroby. Juz sama nie wiem co o tym myslec..
            • dorek3 Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 11:20
              Leukocyty masz w górnej normie. Pisząc o leukocytozie wcale nie miałam na mysli jakiś istotnych przekroczeń. Czerwone nieistotne.
            • mamasiasiulki Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 13:55
              Nie jestem lekarzem - opiszę tylko własne doświadczenia.

              U nas niedorobiona lekarka podejrzewała u Córki mononukleozę na podstawie...podwyższonych monocytów (z rozmazu automatycznego - ręczny dopiero pokazał, ile prawdy w "monocytach" ;-p). Oczywiście z gardłem jak u Was i gorączką. Dała skierowanie do szpitala zakaźnego (choć wątroba i śledziona były w porządku, a limfocytów atypowych brak). W szpitalu lekarz chorób zakaźnych wyśmiał tę lekarkę bezlitośnie twierdząc, że po pierwsze - że MONOnukleoza, to nie znaczy, że w rozmazie (i to automatycznym zresztą) przeważają monocyty, a po drugie: że brak limfocytów atypowych świadczy, że to nie mononukleoza. Powiedział też, że to i tak w zasadzie nie miałoby znaczenia, bo leczy się (hospitalizuje dla bezpieczeństwa) tylko przypadki powikłane lub przebiegające z zażółceniem powłok lub znacznym powiększeniem śledziony i/lub wątroby. Pozostałych się nawet nie diagnozuje zwłaszcza, że u małych dzieci jest zwykle łagodna. Ponoć przeciętni pediatrzy mało o tej chorobie wiedzą.

              U nas okazało się (dla świętego spokoju miała badania na mononukleozę i jakieś jeszcze inne zakaźne z krwi), że to była tak atypowo przebyta choroba bostońska (brak wysypki, gorączka, paskudne gardło, limfocytoza w kosmos - grubo ponad 90% z neutropenią, leukocytów 17 tysięcy). Młoda miała rok bez paru dni. Wyszła ze szpitala po dobie na pulmicorcie, żeby zbić trochę stan zapalny, bo nie chciała pić. Ja bym po prostu uważała na dziecko w najbliższym czasie, zwłaszcza, czy gorączka nie wraca i skontrolowała śledzionkę i wątrobę u lekarza za jakiś czas, parę dni - dla pewności. U tego, co był "za" mononukleozą.

              Tak a propos - nie uważacie, że się teraz straszne widły robi z każdej dziecięcej choroby? Tzn. mam na myśli pediatrów większość. Gdy byłam mała (mam 30-kę) pediatra w ośrodku w życiu mi antybiotyku na zapalenie oskrzeli nie dał (kartę starą mam w domu), miałam penicyliny raz na szkarlatynę i raz na zapalenie płuc. U mojej Młodej lekarka na zapalenie oskrzeli z marszu władowała nam amoksiclav, a po trzech dobach zmieniła na...Zinacef (zastrzyki). A później twierdzą, że to pacjenci wymuszają antybiotyki...

              Zwykle gdy Młoda robi się wyjątkowo paskudna wolę jechać na izbę przyjęć miejskiego szpitala pediatrycznego - lekarze fantastyczni, dokładnie zbadają, w razie wątpliwości robią morfologię z CRP i dopiero ewentualnie antybiotyki podają. O wysokich kwalifikacjach Pani Doktor z Przychodni Szacownej najlepiej zaświadczy fakt, że podczas karmienia piersią kazała mi odstawić nabiał krowi by...LAKTOZA ZNIKNĘŁA Z MOJEGO POKARMU! Laktoza. Z mleka ssaka zniknie... Inny miły pan - ortopeda dziecięcy z habilitacją - zdiagnozował Małej dysplazję bioderek nie robiąc żadnego badania obrazowego. Zapisał Frejkę (w dużym odsetku zdarza się martwica głów kości, więc "leczenie" zdrowych dzieci - nie muszę komentować). USG zrobiłam prywatnie, dwa dni później - oba stawy 1a, dziecko symetrycznie odwodzi - brak słów po prostu... Sama mononukleozę przeszłam w dzieciństwie i miałam zapisane... płukanie gardła. I ograniczenie ruchu trochę, bo i śledziona była powiększona, i wątroba - z żółtaczką. Ach, gdzie ci starzy pediatrzy...?
            • mamasiasiulki Re: Mononukleoza czy angina? 14.06.13, 14:04
              Jeszcze jedno! A jak miałaś tę morfologię robioną? Bo automat może nie rozpoznać atypowych - potrzebny jest rozmaz ręczny. Dobre automaty fakt - zwykle "wypluwają", czasami z blastami mylą i taki pokichany ze strachu rodzic zawału dostaje, bo mu podejrzeniem białaczki rzucają, a się mononukleoza okazuje i wcale nie blasty, tylko atypowe :-) Jeśli tylko automatyczny, to ja się w ogóle dziwię, że ktoś coś po nim diagnozuje... Automat rozpoznaje rozmiary składników morfotycznych po ich wielkości głównie, a ta bywa myląca. Jak Cię to tak bardzo męczy, to zrób ręczny i po krzyku.

              I jeszcze jedno - jeśli pobranie z paluszka było koszmarem, to znaczy, że pani w laboratorium powinna zmienić pracę. Poszukaj sobie jakiegoś ze znaczkiem dzidziusia na stronie diagnostyki - polecam, jeszcze się nie zawiodłam ani ja, ani znajomi. Młoda nawet nie zauważała, że pani kłuje i masuje paluszek, bawiła się takim żółwikiem z guzikami ;-p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja