agnieszkag82
14.06.13, 19:58
Witam
Mój młodszy synek (1,5 roku) zachorował na ospę, przechodził ją bardzo łagodnie. Bez gorączki, malutko krostek które wcale go nie swędziały. Mam w domu jeszcze 4 letniego synka, który nie chorował jeszcze na ospę. Byłam pewna, że zarazi się od młodszego brata. I wszystko na to wskazywało. W 3 tygodniu od wystąpienia objawów u młodszego starszy dostał gorączki. Skarżył się na bóle głowy, nóg i ogólnie był płaczliwy i rozdrażniony. Gorączkował 2 dni i nagle wszystko ustąpiło. Nie dostał żadnej krostki. Zastanawiam się czy to mogła być ospa bez krostek czy po prostu zbieg okoliczności i jakiś inny wirus go dopadł.
pozdrawiam