Dodaj do ulubionych

Stale podwyższona temperatura u dziecka

08.02.14, 08:55
Pani Doktor,
córka 4 lata 3 miesiące. Odkąd ukończyła 2 lata temperatura jej ciała (mierzona termometrem elektronicznym w uchu) wahała się od 37,1 do 37,4- niezależnie od pory dnia i roku. Termometr rtęciowy pokazuje podobne wyniki. Zaobserwowałam, że jeśli przez 2-3 dni córka ma temperaturę "w normie" rzędu 36,2-36,4 rozwija się następnie jakaś infekcja wirusowa.
Córka pozostaje pod opieką nefrologiczną z uwagi na krwinkomocz (posiewy zawsze wychodzą jałowe), nie ma odpływów wstecznych.
Wyniki badań krwi, cpr czy ob zawsze w normie (prócz okresów infekcji).
Chodzimy też do alergologa, dostaje przewlekle zyrtec i tabletki promonta (testy skórne wyszły ujemnie).
Niepokoi mnie ta temperatura ciała, mówiłam o tym niejednokrotnie lekarzom. Jeden z nich poradził mi, bym przestała ją mierzyć. Drugi zasugerował przemianę materii.
Ostatnio pomiary popołudniowe wykazują niekiedy 37,5-37,6. Jak dla mnie to trochę za wysoko. Poza tym stan ogólny dziecka bywa dobry, prócz, jak dla mnie wiecznego kataru.
W lipcu 2013r. córka miała usunięty 3 migdał.
Jakie badania mogłabym wykonać? Od czego zacząć? Będę wdzięczna za każdą sugestię.
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Stale podwyższona temperatura u dziecka 08.02.14, 16:14
      Podwyższona temperatura u alergika to nie jest nic nadzwyczajnego.
      Zyrtek, ani promonta nie zlikwidują alergii i nie pomogą ani na katar, ani tym bardziej na krwinkomocz, który zapewne też jest skutkiem alergii pokarmowej, skoro nefrolog nie znalazł żadnej przyczyny.

      Skoro testy skórne wyszły ujemne, to domyślam się, że nie stosujesz żadnej diety wykluczającej alergeny. Chociaż każdy alergolog przy krwinkomoczu (i przeroście migdałów) powinien w ciemno zalecić stosowanie diety, a szczególnie restrykcyjne wykluczenie z jedzenia krowy we wszelkiej postaci.
      Skoro alergia daje się dziecku nieźle we znaki, to ja bym zaproponowała albo restrykcyjną dietę eliminacyjną, albo szybkie próbowanie ustalenia alergenów innymi niż skórne testami, bo samo podawanie leków jak widać nic nie daje.

      Spróbuj zrobić test transformacji blastycznej dla mleka(robią to tylko w Warszawie), oraz testy płatkowe dla pokarmów - w tych powinno coś wyjść. Jeśli będziesz robić testy, to przed wprowadzeniem diety, bo na diecie testy mogą wychodzić fałszywie ujemne.

      Albo jeśli chcesz, to wkleję Ci dietę eliminacyjną dla alergika.


        • e-kasia27 Dieta eliminacyjna dla alergika 09.02.14, 23:51
          Dozwolone do jedzenia są:

          -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik - mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

          - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
          jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

          - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, "masło" bez mleka,serwatki, margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

          - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

          - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

          - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

          -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

          - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

          - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

          - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

          Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

          Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka