blaue777
12.03.14, 17:30
Witam ponownie, niestety. Bardzo proszę o pomoc, bo kończą się pomysły co robić z moim dzieckiem 3,5 r. Jak się nie poprawi do piątku mamy iść do szpitala.
W skrócie: od kilku tygodni leczyłyśmy nocne ataki kaszlu, tydzień temu stan się pogorszył i dostała Amotaks (od 3 lat nie brała antybiotyku, nigdy też nie była tak chora, więc już się nie buntowałam). Temperatura mineła, ale po 5 dniach okazało się, że ma zapalenie oskrzeli. Zmiana antybiotyku na Sumamed. Do tego inhalacje z Mucosolvanu. Dziś wzięła 5 dawkę (wiem, że on jeszcze działa jakiś czas), ale:
- w trakcie brania Sumamedu dostała temperatury, która utrzymuje się 4 dzień
- wczoraj reakcja alergiczna, prawdopodobnie na któryś z leków, ale może to też taki wirus, bo podobno inne dzieci z okolicy też wysypane
- osłuchowo lepiej, kaszle mniej, badamy się teraz co drugi dzień, ale zmiany w oskrzelach jeszcze są
Jeśli chodzi o lekarza, to jest z przychodni, zna dziecko od urodzenia, zawsze nas wyprowadzał bez anty.
Dziś rano zrobiłam morfologię z CRP: crp 4,55 mg/l, za niskie eozynofile - 0, za wysokie monocyty 11% (ale ilościowo ok 0,674 tys/µl) reszta w normie.
Nie bez znaczenia jest też pewnie fakt, że i ja i mąż też chorujemy, zaczęło się od infekcji, ale że zajeliśmy sie dzieckiem a nie sobą, to teraz chyba są powikłania - jutro lekarz.
Co mogę jeszcze zrobić? Czy został tylko szpital? :(