smutassss
19.10.14, 10:52
Witam, córka ma 11 miesięcy i wczoraj "coś" ją rozłożyło. Miała stan podgorączkowy, brak apetytu i płakała cały czas. Kataru ani kaszlu nie było. Lekarz wezwany do domu powiedział, że widzi początki wirusowej infekcji w gardle i przepisał calcium, wit. c i kazał stosować naprzemiennie co trzy godziny nurofen i pedicetamol.
I tu moje pytanie. Upewniałam się kilka razy i lekarz twardo potwierdzał, że mam stosować te leki przeciwgorączkowe nawet w przypadku gdy córka nie ma gorączki, bo one mają zahamować rozwój wirusa. Pierwszy raz się z taką postawą spotkałam. Czy na pewno dobrze robię podając małej te leki? Gorączki nie miała już w trakcie badania przez doktora.