dida321
21.12.14, 12:37
Witam. Moja sześciolatka końcem października przeszła zapalenie zatok wyleczone po zastosowaniu dwóch antybiotyków (najpierw Sumamed, potem Klacid), sulfarinolu, inhalacji z berodualu i mucosolvanu (kaszlała) i płukaniu nosa. Od tamtej pory mamy na szczęście spokój z katarem i kaszlem (odpukać), jednak zaniepokoiło mnie jednak coś innego - dziecko zaczęło się skarżyć na bóle głowy (wcześniej nazywała to bólem oczu, więc kojarzyłam ten ból z zapaleniem zatok) pokazując na czoło. Mówi też, że boli ją serduszko. Od zawsze miała skłonność do siniaków. Czy są to powody do niepokoju? Ogólnie mała zachowuje się jak zawsze, jest żywotna, ruchliwa. Po niedzieli mamy wizytę u okulisty - dziecko we wrześniu poszło do szkoły, więc chciałabym jej sprawdzić wzrok. Czy wykonywać jakieś badania, udać się na konsultację? W wakacje mała miała robioną morfologię z rozmazem (ok). Pozdrawiam!