Dodaj do ulubionych

probiotyki u 2 miesięcznego dziecka

29.01.15, 14:56
Witam serdecznie, mam synka, który za tydzień skończy 2 miesiące, od 3 tygodni mamy problem alergiczny. Od urodzenia prowadzimy karmienie mieszane, pierś i Bebilon 1 (po cesarce ciężko było z laktacją). Od początku mu się ulewalo, miał gazy, kolki, walczył przy karmieniu piersią (myślałam że wina leży bo źle go przystawiam), jak skończył 4 tygodnie, pojawiła się wysypka na policzkach, czole, potem się zaostrzyła zalała w rumień, zaczęła swędziec. Następnie chrostki pojawiły się na tułowiu i plecach, teraz już są na rękach. Jeden lekarz kazał przejść na karmienie piersią (wskazał skaze białkową lub alergię na laktozę) bo stosuję dietę eliminacyjną, po tygodniu doszły wodniste, strzelając kupki, objawy skórne bez zmian, Lekarz zalecił Bebilon pepti (powrót do karmienia mieszanego) i maść sterydową na twarz. Po sterydach zmiany skórne się wycofały, po odstawieniu znów wróciły :(. Gdy karmie mlekiem modyfikowanym kupki są prawidłowej konsystencji, zaś po moim mleku są rzadkie, wodniste i strzelające. Problem ulewań i kolek pozostał. Zaczęłam podejrzewać ze z moim mlekiem jest coś nie tak, jem obecnie ryż z marchewką, ale trzeci lekarz kazał się nie wygłupiać i wrócić do normalnej diety stopniowo bo źle wyglądam i karmić małego mieszanie (ponoć mleko matki nikomu nie zaszkodziło) z dodatkiem zagęstnika p/ulewanie i kilku kropel Espumisan na kolki oraz steryd w maści w razie gdyby go bardzo swędzialo . Zasugerował probiotyki, nie wskazał konkretnego. Poczytałam na ten temat i rodzice polecają Latopic i Dicloflor, oba mają takie samo zadanie, efekty ich stosowania są ponoć rerewelacyjne, przeznaczone nawet dla maluszków ale mają różne bakterie i teraz moje zapytanie czy można je ze sobą łączyć u 2 miesięcznego dziecka? Jestem na skraju wyczerpania z powodu tych kolek, płaczu i wyglądu skóry. Dodam tylko ze jesteśmy rodziną alergików i boję żeby nie doszło do AZSu lub marszu alergicznego. Pokładam nadzieje ze probiotyki pomogą/złagodzą, ale nie chcę synowi zaszkodzić. Dodam, że jak dotąd syn przybiera na wadze prawidłowo (waży równo 6 kg. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 29.01.15, 21:49
      "po cesarce ciężko było z laktacją"
      Cesarka sama w sobie nie ma nic do laktacji. Co najwyżej to, że matka jest po cc osłabiona i obolała i nie przystawia dziecka tak, żeby ta laktację rozkręcić.
      Walka takiego malucha przy piersi-normalka- przerabiałam z moją dwójką tylko piersiową.

      Jedz normalnie bo się tym ryżem i marchewką zakatujesz na samym początku macierzyństwa.
      Przed podaniem piersi spróbuj odciągnąć trochę pokarmu- moim zdaniem dziecko ma nietolerancję laktozy- strzelające kupy.
      Ulewanie i kolka w tym wieku to norma- a nie jakieś zabobony o "złym mleku". Dziecku dojrzewa jeszcze układ pokarmowy i dlatego tak jest. Skąd mają kolkę dzieci tylko karmione butelką ?
      Daj sobie spokój z maścią sterydową u dwumiesięczniaka- bezsens totalny tym bardziej, że łagodzi skutki, a nie leczy przyczynę. Natłuszczaj czymś neutralnym jak go swędzi.

      Co do probiotyku nie doradzę ci który ale nie łącz ich- podaj jeden i zobacz jakie będą efekty.

      I dobra wiadomość- jeszcze tylko miesiąc i powinno się wszystko uspokoić- głowa do góry - dasz radę :)
      • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 29.01.15, 23:07
        Dziękuję za pocieszenie, z tym sterydem to masz rację, co do jedzenia tez stwierdziłam ze czas przestać się katować (w necie jest coraz więcej informacji na temat żeby jeść wszystko karmiąc piersią). Mam nadzieje ze Będzie lepiej bo już mija 4 godzina jak młody się drze, podkurcza nózki, drapie się pobudzi i ulewa :(... Odpadam z sił...dlatego taka nadzieję pokładam w tych probiotykachach. Dziś podałam saszetkę Diclofloru... Będę czekać cierpliwie. Pozdrawiam serdecznie.
        • ewa.misko-wasowska Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 30.01.15, 05:24
          Witam,
          nie ma przwciwwskazań aby probiotyki podawać łącznie. Natomiast co do całości obrazu to sugerowałabym konsultację alergologiczną. Objawy z dużym prawdopodobieństwem mogą sugerować alergię na białka mleka krowiego - jeżeli lekarz ją potwierdzi to Pani powinna być na diecie bezmlecznej a maluszek jak jest potrzeba dokarmiany hydrolizatem o znacznym stopniu hydrolizy. Sterydów na twarz unikałabym chyba że na 2 dni nie dłużej - nie wyleczą problemu.
          Pozdrawiam serdecznie
          • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 30.01.15, 09:30
            Dziękuję za odpowiedź, niestety lekarz pierwszego kontaktu nie widzi potrzeby konsultacji u alergologa, muszę z tym problemem poradzić sobie sama tzn prywatnie..., wczoraj wprowadziłam do swojej diety odrobinę masła, jak na razie nic u synka się nie zmieniło, zobaczymy czy tak będzie dalej.
            Pozdrawiam serdecznie
            • e-kasia27 Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 30.01.15, 12:10
              Idź do alergologa, macie typowe objawy alergii i to nie tylko na mleko.
              Albo musisz przejść na ścisłą dietę i karmić piersią, albo przejść na sam bebilon pepti i zobaczyć, czy wtedy będzie OK.
              Ale jedzenie ryżu z marchewką, to nie jest dobra dieta dla alergika. Marchew to jeden z najgorszych alergenów.
              Jeśli jesteś zainteresowana dietą, to napisz, wkleję.
              • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 30.01.15, 13:11
                Nie no z tym ryżem to nie tak dosłownie, ale moje jedzenie Jest strasznie ubogie i monotonne :( podstawą to chleb ryżowy, kukurydziany lub bezglutenowy (bez alergenów w składzie), kasza gryczana, jaglana, ryż i ziemniaki. Z mięs to indyk, kaczka lub rzdko ryba . warzywa: buraki, marchew (nie sądziłam ze jest silnym alergenem), Pasternak, jakaś sałata się trafi i dalej nie wiem co mogę jeść. Warzywa tylko jem w zupach lub w formie sosu do ryżu. Nie wiem czy mogę owoce np. Jabłka czy gruszkę (duszone lub w formie dżemu robionego). Strasznie brakuje mi owoców, masła, sera białego, zsiadłego mleka, orzechów, innych warzyw. Są w necie różne opinie jedni mówią o diecie eliminacyjnej inni (choć jest ich mało) ze nie koniecznie. Jeśli nie bedzie dla ciebie problemem wklejanie produktów dozwolonych w diecie eliminacyjnej to będę wdzięczna, bo w wielu artykułach opisują dietę karmiących mam i tam są produkty budzące wątpliwości. Z góry dziękuję, pozdrawiam serdecznie.
                • e-kasia27 Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 31.01.15, 12:10
                  bamafriz napisał:

                  > Nie no z tym ryżem to nie tak dosłownie, ale moje jedzenie Jest strasznie ubogi
                  > e i monotonne :( podstawą to chleb ryżowy, kukurydziany lub bezglutenowy (bez a
                  > lergenów w składzie), kasza gryczana, jaglana, ryż i ziemniaki. Z mięs to indyk
                  > , kaczka lub rzdko ryba . warzywa: buraki, marchew (nie sądziłam ze jest silnym
                  > alergenem), Pasternak,


                  Pasternak, to też silny alergen, jak marchew.


                  jakaś sałata się trafi i dalej nie wiem co mogę jeść. W
                  > arzywa tylko jem w zupach lub w formie sosu do ryżu. Nie wiem czy mogę owoce np
                  > . Jabłka czy gruszkę (duszone lub w formie dżemu robionego).


                  Jabłka i gruszki, to alergeny krzyżowe dla marchwi,dla alergika nie są dobre.


                  Strasznie brakuje
                  > mi owoców, masła, sera białego, zsiadłego mleka, orzechów, innych warzyw.


                  Zamiast masła kup margarynę. Najbardziej smakiem przypomina masło i jest dobra dla alergików Optima Omega 3, zamiast sera możesz spróbować jeść tofu naturalne - z dodatkiem jogurtu sojowego naturalnego, albo mleka kokosowego i octu ryżowego można przyjąć, że smakuje jak ser ze śmietaną - to w przypadku, gdy, ani Ty ani ojciec dziecka nie jesteście uczuleni na soję, fistaszki i inne rośliny strączkowe.


                  Są w
                  > necie różne opinie jedni mówią o diecie eliminacyjnej inni (choć jest ich mało)
                  > ze nie koniecznie. Jeśli nie bedzie dla ciebie problemem wklejanie produktów d
                  > ozwolonych w diecie eliminacyjnej to będę wdzięczna, bo w wielu artykułach opis
                  > ują dietę karmiących mam i tam są produkty budzące wątpliwości. Z góry dziękuję
                  > , pozdrawiam serdecznie.

                  Jeśli dziecku nic nie dolega i mama zdrowa, to żadna dieta mamie karmiącej nie jest potrzebna, ale jak jest alergia, to jednak dieta jest najlepsza opcją dla dziecka, znacznie lepszą niż sztuczne odżywki.
                  • e-kasia27 Dieta eliminacyjna dla matki alergika 31.01.15, 12:16
                    dozwolone do jedzenia są:

                    -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik - mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

                    - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
                    jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

                    - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, "masło" bez mleka,serwatki, margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

                    - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

                    - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

                    - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, awokado, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

                    -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

                    - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

                    - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

                    - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej (dla dziecka źródlanej)

                    Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

                    Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.
    • pruszkowianka Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 30.01.15, 12:54
      Moim zdaniem, trzeba zacząć wszystko od nowa, wrócić na całkowite karmienie piersią do 6mca, jeść wszystko i normalnie i poczekać trochę, zmiany skórne są toporne w znikaniu, kąpać w wodzie z oilatum bezzapachowym i też nie codziennie. No kolki polecam suszarkę, ew. okap kuchenny, przystawienie do piersi. Na bolące piersi, zmasakrowane od ssania maść lanolinową. Wygląd u kup u takiego maluszka to zwykle różnej konsystencji paciaje, więc te strzelające uważałabym za normę. Pozdrawiam.
    • rulsanka Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 31.01.15, 14:36
      z radami e-kasi bym uważała, to oszołomka w kwestii alergii

      ja w twojej sytuacji wróciłabym do samej piersi, to najlepsza rzecz dla alergika. Dieta, jeśli w ogóle, to bezmleczna. Resztę produktów jadłabym normalnie. Kupy piersiowe są rzadkie, to norma. Jeśli nie ma odparzeń, to raczej nic się nie dzieje złego.

      Jeśli chodzi o krostki to w pewnym momencie mogliście zaliczyć trądzik niemowlęcy. Natomiast skoro są też na ciele, to przyjrzałabym się kosmetykom. Mój syn miał straszne uczulenie na lovelę (proszek do prania), kosmetyki Johnson. Do tej pory jest uczulony na wszystkie proszki, chociaż ma 6,5 roku. Pierzemy w orzechach.

      Azs niekoniecznie musi mieć podłoże alergiczne, czasem jest to efekt nieprawidłowej reakcji skóry na czynniki drażniące. Może to być cokolwiek. W przypadku dziecka np. ślina, szorstkie ubranko (zaliczyliśmy to). Objawy azs zaostrzały się po szczepieniach.

      Starszakowi dawałam probiotyki i wydawało mi się, że z dobrym efektem. Wyrósł na dziecko bez alergii pokarmowych pomimo skłonności do azs. Natomiast młodszy po beneflorze wymiotował, a po dicoflorze robił kwaśne kupy. I też nie ma alergii, choć w niemowlęctwie wysypywało go po glutenie. Generalnie w mleku matki są bakterie probiotyczne ze skóry i prebiotyki z mleka. Więc poniekąd jeśli nie ma infekcji pokarmowej to podawanie probiotyków jest zbędne.

      Jeszcze powinnaś przeanalizować wszystko, co dziecko dostaje poza piersią. Moi synowie źle reagowali na witaminy w kapsułkach, trochę lepiej na te w kropelkach.
          • e-kasia27 Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 31.01.15, 20:48
            To Tobie się tak wydaje, że wszędzie - nie wszędzie, tylko tam, gdzie informacja o alergii może się komuś przydać.

            A nie przyszło Ci do głowy, że piszę głównie w tych wątkach, gdzie alergia jest wielce prawdopodobna i dlatego, jak mnie spotykasz, to jest prawie zawsze o alergii?

            • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 01.02.15, 10:32
              Dziękuję za porady, trochę jestem w szoku bo nie pomyślałam o alergenach krzyżowych :( Pasternaka i ziemniaków też nie podejrzewalam o działanie alergiczne. W domu mam dwoje bezglutenowców (męża i córkę) i właściwie o innych produktach alergizujących mało wiem. Od 4 dni stosuje u syna Dicloflor, do kąpieli z ziaji olejek przeznaczony do skóry atomowej, do smarowania alantan plUs i twarz wygląda dużo lepie, kupki nie są już wodniste, 2 z dziennie syn dostaje Bebilon pepti a poza tym ssie pierś. Kolki po Espumisanie zmniejszyły się i trochę mniej ulewa. Pozatym pozwoliłam sobie zjeść masło klarowne 3 dni temu do chleba i odrobinę jajka w naleśnikach wcwczoraj (bez mleka). Do nabiału Krowiego nie zamierzam wracac przynajmniej do czasu znacznej poprawy, zobaczę jak sytuacja rozwinie się po naleśnikach (jajko) i po maśle klarowanym. No i oczywiście już zapisaliśmy się do alergologa...Pozdrawiam
                • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 01.02.15, 16:26
                  Mąż ma celiakie, a że to może być dziedziczne, to zrobiliśmy badanie DNA córce, wyszedł defekt na jednym DQ, oczywiście to nie przesądza u niej sprawy, ale że na inne testy (biopsja, badanie z Krwi) była za mała (dopiero 2 lata skończyła teraz), to do tej pory jest na diecie. Kilka razy wprowadziliśmy u niej gluten i kończylo się tak samo: rumień i wysypka na twarzy, zielone, luźne stolce i objawy przeziębienia... Po odstawieniu glutenu po 2 dniach mijało... Najpierw alergolog potępił mnie za to że dziecko jest bezglutenowe i kazała na sile wprowadzać, a potem jednak stwierdziła że w marcu zróbmy testy z krwi. Zobaczymy co wyjdzie, dlatego dieta bezglutenowa nie jest dla mnie problemem, ale wyeliminowanie z mojej diety tego co lubię- trochę mnie ogranicza...:( ale dam radę :) pozdrawiam
                  • e-kasia27 Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 01.02.15, 22:19
                    W takim układzie wyłączyłabym z diety gluten też.

                    A jak chcesz robić córce badania na gluten, niezależnie od tego, czy to na celiakię, czy na alergię, to dziecko musi jeść gluten. Jak nie będzie jadła, to celiakia ne wyjdzie na pewno, a alergia też może nie wyjść. Alergia może nie wyjść, zresztą nawet wtedy, gdy będzie jadła gluten, pomimo tego, że jest.
                    Jeśli jesteś z Warszawy to dobrze by było zrobić badanie krwi w IMiD na Kasprzaka - test transformacji blastycznej dla glutenu, ale też dziecko gluten musi jeść i przy okazji można też zrobić takie badanie dla mleka, ale też powinna jeść mleko, bo jak się nie je alergenów, to wszelkie badania mogą wychodzić fałszywie ujemne.

                    • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 02.02.15, 11:29
                      Tak masz rację z tym glutenem, zresztą u nas cały dom jest bezglutenowy, ja nie mam zwyczaju gotować na "2 garnki", więc jem to co mąż i córka. Badania z krwi u córki mamy zaplanowane na połowę marca (lekarka nie chciała jej robić na alergeny pokarmowe przed sskończeniem 2 lat) na 3 tygodnie wcześniej będziemy robić prowokacje na gluten, na produkty mleczne nie wykazuje reakcji podejrzanych, choć nabiał jada tylko w serniku, serkach homogenizowanych lub śmietanie w zupie i są to ilości niewielkie i nie za często. Jednak kontakt z glutenem objawia się u niej tak jak u mojego męża. Są to reakcję skórne na twarzy a u niej dodatkowo zielone i rzadkie kupki. Chętnie bym maluchy przebadała w Warszawie, mimo że mam tam 400 km, to jestem gotowa pojechać. Jest tylko jedno pytanie... Jakie są koszty badań? Czy robią może w ramach NFZ czy innych programów profilaktycznych, czy robią też testy DNA? Chciałabym synka przebadac genetycznie pod kątem celiaki, prywatnie badanie kosztuje ok. 380 zł. A najgorsze jest to ze ja mieszkam w tak małej miejscowości, że lekarze nie bardzo się orientują co to jest celiakia i że z niej się nie wyrasta. Jak powiedziałam naszej alergolog, że mąż ma celiakie i to skłoniło nas do testów Dna, to ona się zapytała "czy pan z tego nie wyrósł"?. Więc nie wiem czy żartowała czy nie... Wolałabym aby ktoś konkretnie się nami zajął. Natomiast nie ukrywam, że chciałabym dzieciakom oszczędzić biopsji i mam nadzieję że po prowokacji wystarcza wyniki z krwi i test dna. Jak mój mąż opowiadał co przechodził w dzieciństwie i jak go "meczyli " to aż mi się smutno robi. To już chyba wolałabym trzymać ich na diecie bezglutenowej.. Zawsze się zastanawiam czemu lekarze ja tak krytykują u zdrowych osób, ja zywie się w ten sposób od ponad 8 lat i zauważyłam same zalety: czytam etetykiety, jemy zdrowszą żywność, nie jemy fast food'ow i byle czego, dużo kasz, ryżu, ryb, warzyw i owoców... sami nawet kiełbasy robimy i białe sery. Dlatego tak brakuje mi pewnych składników przy diecie eliminacyjnej... (kwaśny ser biały domowej roboty z miodem...). Ale dam radę:)
    • bamafriz Re: probiotyki u 2 miesięcznego dziecka 21.02.15, 14:36
      Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda w ten wątek, ale mija prawie miesiąc od podawania probiotyków i chciałbym podzielić się tym jak się potoczyły sprawy, może to się komuś przyda:
      1. Ja musiałam zacząć jeść normalnie, bo się czułam coraz gorzej, zaryzykowałam karmienie piersią... Karmiłam tak często jak syn wołał, tylko probiotyki dawałam z Bebilonem pepti,
      2. po tygodniu stosowania Diclofloru synek przestał być tak płaczliwy w trakcie ssania piersi, po karmieniu przestał hlustać mlekiem, przestały go męczyć kolki i zaczął przesypiac noce (budził się na karmienie i zaraz spokojnie zasypiał), myślałam że to zasługa Espumisanu, więc go odstawiłam, kolki już go nie nękają
      3. Po 2 tygodniach zmiany skórne zniknęły całkowicie, unormowały się stolce, nie są już tak wodniste i strzelające... Synek zrobił się bardziej pogodny :), czasem zdarza się, że mu się troszkę uleje...
      4. W domu wszyscy mieli infekcje górnych dróg oddechowych, a on (odpukać) nic, teraz córcia dostała jelitówkę(też dostaje probiotyki, przechodzi to łagodnie), mam nadzieję że młodszy będzie zdrowy i wydaje mi się że jego stan zdrowia obecnie zawdzięczamy probiotykom.
      Dziękuję wszystkim za porady i pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka