blueeyes86
21.06.15, 18:42
Tydzień temu odstawiłam synka od piersi (byłam zmuszona to zrobić w wyniku konieczności brania leków), maluch odstawienie zniósł całkiem dobrze, jednak mam ogromny problem, gdyż nie chce prawie nic pić. Nie chce pić mleka, dostaje dwa razy dziennie kaszki mleczne. Poza tym bardzo ładnie je inne posiłki. W międzyczasie proponuje mu wodę, soki, herbatki z różnych poideł - bidonów, niekapków, butelek ze smoczkiem, kubeczków dla dzieci i kubków dla dorosłych, proponuję mu napoje także łyżeczką. Synek akceptuje jako tako bidon, jednak wypija z niego każdorazowo kilka małych łyczków, z czego połowę wypluwa - dziennie uzbiera się tego może ok. 50 ml :(. Daję mu przeciery owocowe i staram się dawać bardziej wodniste inne posiłki, ale to przecież nie wystarczy, dziecko powinno pić znacznie więcej. Próbowałam także zrobić przerwę i nie narzucać się, jednak maluch sam z siebie zupełnie nie jest zainteresowany piciem. Nie jestem nerwowa, zawsze zachowuje spokój i staram się go pozytywnym nastawieniem zachęcać. Przerabiałam już pojenie zabawek, członków rodziny, by go zainteresować i nadal nic. Bardzo niepokoję się, że dziecko się odwodni. Moczy znacznie słabiej pieluszki niż gdy był karmiony piersią, a dodatkowo mam wrażenie, że ciemiączko jest zapadnięte. Bardzo proszę o radę, co jeszcze mogę zrobić w takiej sytuacji?