kawagu
28.07.15, 08:53
Pani doktor/rodzice. Może ktoś mi rozwieje moje wątpliwości bo chyba wujek google w tej sprawie nie jest najlepszym doradcą. Moja córka od miesiąca raczkuje i próbuje stawać przy meblach. Jest wszędobylska i nie usiedzi w miejscu. Dużo się rusza w ciągu dnia. Odkąd nie ma upałów mam problem w doborze ubioru - ma zimne a nawet lodowate czoło, stopy, ręce i nos i dlatego ubieram ją w body z krótkim rękawem i spodnie bez skarpetek. W upały chodziła tylko w rampersie. W domu mamy ok 24 stopni i tyle samo mam niestety w sypialni. Śpi w śpiochach z zakrytymi nóżkami i krótkim rękawem. Nie przykrywam jej. Mąż czasami ją przykryje lekkim kocykiem ale sama go skopuje. Od tygodnia zauważyłam, że główka mojej córki inaczej pachnie. Nie wiem czy to normalne aby dziecko w tym wieku już się pociło tj. nie widać po niej żadnych objawów przegrzania tj. nie poci się fizycznie ani nie leje z gorąca. Pije normalnie tj. ok 500 ml wody dziennie + jedzenie i mleko. Sika normalnie za to robi rzadziej kupki ale nadal codziennie. Wypija 2 razy mm tj. 420 ml dziennie i dostaje 1 porcję wit. D. Dermatolog stwierdził jakieś 2 miesiące temu leciutką ciemieniuchę. Ja jej nie widziałam. Myłam codziennie zgodnie z zaleceniami głowę pianką Mustelli. Ale moim zdaniem ciemieniuchy nie ma i przeszłam na mycie raz w tygodniu. Niczym głowy nie smaruję po kąpieli. Akurat jak przestałam myć włosy Mustellą pojawił się ten zapach. Włoski płuczę tylko wodą a od czasu do czasu przemywam żelem do mycia Oliantum. Może rozwiejecie moje wątpliwości czy to normalne w tym wieku? Może to jakiś grzyb? Ciemieniucha? A może po prostu jestem przewrażliwiona ;)