dulcysia00
28.08.15, 22:18
Witam,
Pani doktor, mój syn lat 5 od jakichś 2 tyg skarży się na krótkotrwałe bóle głowy, trwają chwilę.
Na początku myślałam że może od tak mówi, bo chwila i przechodzi, ale dwa razy faktycznie gdy skarżył się na ból wyglądał dość "niewyraźnie" po chwili przeszło i jakby nic wrócił do zabawy.
Dziś wysiadł z samochodu, świeciło słońce (wczesny wieczór) mały nagle zasłonił ręką oczy krzycząc że nie może patrzeć, boli go głowa i rozpłakał się, po chwili przeszło jakby nic.
Syn jest astmatykiem,ma nzj i skazę krwotoczną ( bólu głowy nie wiążemy z żadnym urazem) leki które otrzymuje bierze od dość dawna, więc bólu głowy z nimi nie wiążemy, dawki też wciąż te same.
Zaczyna mnie to martwić, zwłaszcza po dzisiejszej akcji ze słońcem,wcześniej się to nie zdarzało mimo że całe dnie spędzamy na powietrzu.Od czego zacząć badania?I co może być przyczyną? Czy po prostu "ten typ tak ma" a krótkotrwałe bóle głowy są niewinne?