0ldjoanna
10.09.15, 18:42
Witam, wprawdzie moje dziecko nie jest już małe (13,5), ale pomiomo to proszę o odpowiedź i pocieszenie...
Od prawie tygodnia syn gorączkuje - temperatura dochodzi do ok. 39 stopni, po ibuprofenie soada na kilka godzin, po czym znowu się podnosi. Od soboty (szósty dzień) zażywa antybiotyk Amoksiklav (875+125), gdyż lekarz stwierdził zaczerwienione gardło, powiększone migdały, nalot na jednym z nich i lekko powiększone węzły chłonne. Niestety nie ma poprawy, gorączka się utrzymuje, syn jest osłabiony i źle się czuje. Dzisiaj wylądowaliśmy na SOR, gdzie zbadano go (brak objawów osłuchowych) i zrobiono badanie krwi - nie ma przeciwciał mononukleozy, alat i aspat w normie, CRP wysokie - 68, morfologia w normie, z wyjątkiem limfocytów (1,30 przy normie 1,80-2,90 i 14% przy normie 30-45%) oraz neutrofili (76,9 przy normie 40-70). Lekarka twierdzi, że to wynik infekcji, nie wiadomo na pewno czy bakteryjnej, czy wirusowej. Przepisali inny antybiotyk - Zinat.
Martwię się bardzo, nigdy nie mieliśmy sytuacji, by gorączka utrzymywała się tak długo i antybiotyk nie zadziałał. Co to może być, co robić?