zjawa1
20.09.15, 22:31
Moje dziecko ma niestety za sobą dwie operacje. Ostatnia równo rok temu.
Syn jest w wieku 7 lat. Przeszło rok temu dwukrotnie został poddany narkozie i intubacji, było to spowodowane wypadkiem. Jak przeglądam dokumentację, widzę, że jedyne badania jakie wtedy mu zrobiono na tzw,,Cito" to ogólna morfologia, wszystkie syfy, a więc HCV, HIV, i oczywiście czas krzepnięcia krwi. Rozumiem, to nie była zaplanowana operacja, czas ich gonił. Jednak zastanawiające jest to, dlaczego do dnia dzisiejszego nie wiem jaką grupę krwi ma dziecko?!! Ja rozumiem, że lekarze zabezpieczają się przed ewentualnymi syfami. Jednak jak wynika z krzyżówki moje dziecko tak, czy siak będzie miało bardzo rzadko występującą krew, otóż ja mam B rh -, a ojciec 0 rh+.
I dalej, za parę dni muszę poddać swoje dziecko operacji usunięcia tzw. trzeciego migdała, dodatkowo podcięte zostaną migdały podniebienne. Parę dni temu kazano zrobić mi badania krwi tylko: Morfologię( bez rozmazu ręcznego), i zestaw trzech badań na krzepnięcie krwi. Tak zastanawiam się, czy to jest wystarczające?? Wyczytałam, że przed zabiegiem tego typu, powinno wykonać się: badanie na mocz, znać grupę krwi dziecka, wykonać OB i poziom erektrolitów w tym Na i K. Plus rozmaz ręczny krwi? Dodam, że syn ma mokry kaszel, tzn. w ciągu dnia zdarza mu się kaszlnąć parę razy. Wg. anestezjologa, to nie stanowi problemu, ja jednak mam mieszane uczucia?? Co robić?