gosiacizio
23.10.15, 18:30
witam
mój synek ma 11 miesięcy. odkąd skończył pół roku mamy nieustający problem z flegmą zalegającą w oskrzelach, kaszle bardzo brzydko, regularnie jest osłuchiwany i tak średnio co 3 tygodnie pediatra stwierdza zmiany w oskrzelach, zawsze jest to poprzedzone 2-3 dniowym katarem
badany był alergologicznie, w testach tylko ziemniaki klasa 1, (nie podaję obecnie), IgE w normie, nietolerancja glutenu (nie podaję)
mieliśmy 2x wymaz z nosogardzieli, flora fizjiologiczna, ale dosta kilka razy już kropelki, min dicortineff, biodacyna, tobrex, floxal, robione z doxycykliną....bez efektu, na antybiotyki doustne też nie reaguje
morfologia, crp w normie, pasożyty negatywne
mamy codziennie nebulizacje z nebbudu i berodualu, singulair i zyrtec ale to nic nie daje, parę dni kataru i zaraz się zaflegmia, pomimo porządnego oklepywania
będziemy się diagnozować w Instytucie Gruźlicy i Chorób płuc w Rabce, ale termin będzie w grudniu/na początku przyszłego roku (skierowanie już dostarczyliśmy)
jest jeszcze jakiś sposób żeby pomóc maluchowi? póki co jeździmy na drenaż oskrzeli jak już nie mogę sobie poradzić...
będę wdzięczna za każde sugestie