Wiecznie podrażnione usta..

27.10.15, 14:47
Córka lat 8, nasz problem to nieświeży oddech i podrażnione usta.
Jest na diecie bezcukrowej, bo rok temu stwierdzono candidę. Niestety co chwile robią się w jednym kąciku zajady, a skóra dookoła warg podrażniona, czasami bardzo mocno, Po natłuszczaniu olejem kokosowym lub oliwa z dodatkiem olejku herbacianego, skora schodzi.
Wiem, że ją to denerwuje, wiec oblizuje, lub dotyka palcami pogarszając sytuacje.
Czy to możliwe, ze po zjedzeniu większej ilości zakazanych rzeczy (nawet nie cukru, tylko dostała coś z nabiału, zjadła jakiś placek pita z białej mąki, pokosztowała różności na urodzinach babci), usta tak reagują? Czasami tydzień spokój, a potem od nowa coraz gorzej.
Czy takie objawy mogą być symptomem jakiejś innej choroby? żołądka, wątroby?
Dodatkowo ciągle nękają nas pryszcze na pupie, może ma to jakiś związek?
Jemy zdrowo, cukru nie używamy wcale, jak coś słodzimy to stewią z inuliną, zwracam uwagę na etykietki i nie kupuje rzeczy w składzie z cukrem, wszystkimi tymi E..).
Załamuje mnie ciągłe borykanie się z niewiadomo czym.
Córa ogólnie jest zdrowa, nie choruje, nie miewa katarów, nie narzeka że jej coś dolega, tylko wiecznie te usta czerwone, popękane.
Próbowaliśmy specyfików z apteki, ale też nie bardzo pomagały.
Pomóżcie! Z góry dzięki, za wszelkie sugestie i doświadczenia.
    • e-kasia27 Re: Wiecznie podrażnione usta.. 27.10.15, 20:28
      cytruska1 napisała:


      > Załamuje mnie ciągłe borykanie się z niewiadomo czym.


      No, ale jak z nie wiadomo czym??
      Ciągle z tym samym - z alergią.

      Chyba, że to jakaś nowa Cytruska się pojawiła.

      • cytruska1 Re: Wiecznie podrażnione usta.. 29.10.15, 13:05
        Starsza córka nie jest alergikiem, miała testy skórne w wieku 4 lat, miała testy ze krwi w wieku 7 lat, nic nie wyszło, nie widzę u niej żadnych typowych objawów alergii, nie ma katarów, kaszlu, wysypek. Ze względu na to że młodsza córka jest alergiczką, obserwuje ją bacznie, nie widzę związku między zjadanym pożywieniem, a występowaniem podrażnienia ust czy pryszczy. Jak pisałam o alergiach, to zawsze się tyczyło młodszej ;)
    • alpepe Re: Wiecznie podrażnione usta.. 28.10.15, 09:20
      Ja i córki mamy podrażnione usta, kiedy zjemy owoce, które trzeba byłoby chyba długo szorować: jabłka, winogrona, pomarańcze, litchi, physalis. u mnie to z brudu na skórce. Pomaga smarowanie miodem, maścią propolisową, od biedy kremem nivea, częste mycie rąk i twarzy.
    • ewa.misko-wasowska Re: Wiecznie podrażnione usta.. 28.10.15, 10:32
      Witam,
      takie objawy mogą wynikać z alergii, anemii, niedoboru witamin z grupy B, a także zakażenia Candida albicans. Dieta bez cukru niekoniecznie musi wyeliminować drożdżaki.
      Pozdrawiam serdecznie
      • linkanyc Re: Wiecznie podrażnione usta.. 15.12.15, 23:40
        mamy ten sam problem ? nieświeży oddech. Od pol roku walczę u mojej prawie 6-cio letniej corki z popękanym kącikiem ust i suchą podrażniona gorna warga. Kolejny dermatolog rzucił podejrzenie atopowego zapalenia skory i kazał wyeliminować owoce których najwięcej było w diecie. U nas jabłka i wszystkie produkty zawierające sok jabłkowy. AZS jest podejrzeniem z uwagi ze razem z zajadem pojawiła się ?dziwna? sucha wydzielina w nosie tzw kozy trudne do usunięcia z noska bo są gigantyczne i przyschnięte do śluzówki.
        Nam pomaga krem regenerujący Cicalfate ale nie wyleczyłyśmy zajadu a podrażnienie wraca średnio raz na tydzień mimo wyeliminowania jabłek. Niestety w przedszkolu pojawiają się w diecie herbatki owocowe i kompoty, z którymi bezskutecznie walczymy.
        Nie mam pewności czy nie ma innej alergii więc czeka nas wizyta u alergologa i testy.
        Równolegle zbadamy się na pasożyty (lamblie) ? doczytałam, że to może być powodem wyjściowym dla AZS wokół ust, alergii, sińców pod oczami i ciągłego zmęczenia jakie córce dodatkowo dokucza.

        A jak u Was, macie więcej pomysłów, diagnoz? doszly inne objawy?
    • linkanyc Re: Wiecznie podrażnione usta.. 15.12.15, 23:42
      mamy ten sam problem - nieświeży oddech. Od pol roku walczę u mojej prawie 6-cio letniej corki z popękanym kącikiem ust i suchą podrażniona gorna warga. Kolejny dermatolog rzucił podejrzenie atopowego zapalenia skory i kazał wyeliminować owoce których najwięcej było w diecie. U nas jabłka i wszystkie produkty zawierające sok jabłkowy. AZS jest podejrzeniem z uwagi ze razem z zajadem pojawiła się ?dziwna? sucha wydzielina w nosie tzw kozy trudne do usunięcia z noska bo są gigantyczne i przyschnięte do śluzówki.
      Nam pomaga krem regenerujący Cicalfate ale nie wyleczyłyśmy zajadu a podrażnienie wraca średnio raz na tydzień mimo wyeliminowania jabłek. Niestety w przedszkolu pojawiają się w diecie herbatki owocowe i kompoty, z którymi bezskutecznie walczymy.
      Nie mam pewności czy nie ma innej alergii więc czeka nas wizyta u alergologa i testy.
      Równolegle zbadamy się na pasożyty (lamblie) ? doczytałam, że to może być powodem wyjściowym dla AZS wokół ust, alergii, sińców pod oczami i ciągłego zmęczenia jakie córce dodatkowo dokucza.

      A jak u Was, macie więcej pomysłów, diagnoz? doszly inne objawy?
Pełna wersja