lea228
06.11.15, 08:41
Witam , córka lat 10 od niedzieli narzekała na bóle mięśniowe, ogólnie żle się czuła od poniedziałku dreszcze bardzo duże dreszcze mówi że zimno, że ją bolą kości każdy staw, mięśnie ( Wiem poczatki infekcji zdaje sobie sprawe) lekarz każe dawać co 8 h nurofen, po 3 dniach nie przechodzi dodatkowo wyraźnie widać na szyi wystające węzły chłonne po bokach szyi ( nie podźuchwowe) jest ich dużo napewno powyżej 1 cm, na karku też są do 1 cm, nadobojczykiem sa maleńkie ale są, nigdy nie miała takiego wysypu węzłów, jak ustępoują przeciwbólowe to płacze i krzyczy z bólu na mięśnie nóg, jak dostaje przeciwbólowe to jak ręką odjął i jest pełna werwy ale juz po 6-8 godzinach znowu ta sama sytuacja, poszłam do kolejnego lekarza dostała groprisorin, gorączkuje od poniedziałku do 39 stopni, od lipca zmaga się z kaszlem z podejrzeniem krztuśca rtg w lipcu wykazało nic, morfologia także nic w sierpniu. Jestem bezsilna 2 lakarzy mówi że osłuchowo jest czysta i że to jest wirus....momentami chce z nia jechac na izbe przyjęć bo może by ktoś robił jej badania, co to może być???