hepiasia
27.11.15, 16:16
Witam, nie wiem co robić, wizytę mamy dopiero w poniedziałek, a córka ma jakąś dziwną infekcję.
Pierwszy raz gorączkę miała w sobotę (już w piątek wieczór narzekała że boli ją szyja) dostała nurofen w piątek wieczór, w sobotę rano i wieczór, w niedzielę nie narzekała już na nic i gorączki brak, jak ręką odjął, więc poszła w poniedziałek do szkoły, w środę koło 14 powrót bólu szyi i gorączki, poszłam do lekarki, uznała że szyję pewnie sobie nadwyrężyła i że to jakiś wirus, że pewnie od kataru (którego w zasadzie nie ma) i dała groprinosine, sterydy do nosa i nurofen kontynuować. Ja nie widzę u niej żadnych objawów przeziębienia, natomiast jak nurofen przestaje działać po ok 6 godzinach temperatura wraca (ok38 - 38,5) i okropny ból szyi.
Zrobiłam dzić MORFOLOGIE i CRP.
CRP 40
Krwinki białe w rozmazie segmenty podywższone (73 norma do 50), limfocyty obniżone ( 19 norma od 40).
NIE WIEM o czym to świadczy i czy iść do lekarza na dyżur czy czekać do poniedziałku ...???
Proszę o poradę!