gajmal
12.02.16, 12:02
Szanowna Pani Doktor
Dwa tygodnie temu trafiliśmy do laryngologa z moją 3,5 letnią córką z powodu kolejnej infekcji górnych dróg oddechowych (piszę kolejnej, bo właściwie od listopada córka ma w kółko zmiany w uszach, a w czerwcu była w szpitalu na neurologii (rezonans i eeg ok) na diagnostyce zawrotów głowy, które minęły po podaniu antybiotyku na uszy). Lekarz stwierdzi ucho kataralne, ropę w nosie i na tylnej ścianie gardła i zaordynował nam kolejny (drugi w ciągu miesiąca) antybiotyk Zinnat 250 mg dwa razy na dobę. Antybiotyk Mała skończyła brać w ostatnią niedzielę rano, a już o 13-stej dostała gorączki w okolicach 38 stopni. Ponieważ gorączka się utrzymywała (musiałam podawać na zmianę Nurofen i Paracetamol bo jednego leku byłoby za mało - musiałabym przekroczyć dopuszczalne dawki dobowe), więc w poniedziałek wieczorem byłam u Pediatry. Pani Doktor stwierdziła infekcję wirusową. Oprócz leków przeciwgorączkowych dostała Ceruvit, Groprinosin, Mucofluid do nosa (na gęsty katar) i Tantum Verde. Gorączka była do wtorku po południu, potem przez środę była przerwa i w nocy ze środy na czwartek znowu się pojawiła i jest do dzisiaj (po Nurofenie wraca tak po 8-9 godzinach i wynosi do 38,3). Z pozostałych objawów to ma właściwie tylko zapchany nos. Dzisiaj idziemy znowu do laryngologa, ale może ma Pani jakiś pomysł jak uniknąć kolejnego antybiotyku? Inhalacje z soli fizjologicznej robię, nos przed podaniem Mucofluidu płuczę solą morską. Ja już szczerze mówiąc jestem załamana...