kurator30
16.02.16, 08:54
Witam!
Moja córka kiedy miała ok 2 lat miała kontakt z dzieckiem chorym na ospę. Oczywiscie w momencie kontaktu nikt nie wiedział ze to dziecko jest chore, bo krosty wysypały go dopiero za kilka dni. Moje dziecko po kilku dniach dostało bez powodu temperatury. Miała ją bez innych objawów przez ok. 3 dni. Póżniej dostało dziwnych krost w okolicach intymnych, wtedy jeszcze nosiła pieluszkę. Poszłam z nią do lekarza, wtedy jeszcze nie wiedziałam o tym, ze ten chłopiec ma ospę. Lekarz stwierdziła ze osluchowo jest zdrowa być może dopiero zaczyna sie choroba. Dostała neosine,a na krosty jakąs maść. Dopiero po wizycie dowiedzialam sie ze chłopiec ma ospę. Temperatura przeszła po ok 3 dniach. Krosty miały troche białego plynu, póżniej wyschły. Mała była pogodna nie płakała, po ok tygodniu krosty zniknęły. Czy to możliwe ze to była ospa i lekarz sie nie zorientowała, czy można jakoś sprawdzić ze ospę przechodziła??? Teraz chodzi do przedszkola i właśnie kilkoro dzieci choruje na ospę, podobno to BARDZO zakażna choroba. Ja jestem teraz w 37 tygodniu ciąży, niby chorowałam na ospę, ale wolałabym żeby mała nie złapała tego pakudztwa.