celinka888
23.02.16, 10:55
Witam,
Pisze o poradę, ponieważ od dwóch tygodni walczymy z wirusami i zaczynam wątpić czy kiedyś skończymy; synek ma 18 miesięcy, do tego momentu zdrowy, jeszcze KP; od dwóch tygodni chory - zaczęło sie przeziębieniem, gorączka 38, po tygodniu doszła biegunka; apatyczny, nie jadł i słabo pił; od czwartku jesteśmy w szpitalu, dostał dwie kroplówki dożylnie i wczoraj byliśmy w bardzo dobrej formie, dzisiaj czekaliśmy na wypis - a tu klops, od rana śpi, nie je, trochę pije ( w nocy o 4 rzadka kupa); chłopczyk w sali ma Rota wirusa; my szczepilismy sie wiec badania nie wykazały Rota, ale w usg brzuszka powiększone węzły i potwierdzona infekcja- co robić? zostać w szpitalu, wyjsć do domu? mam dość po kilku dniach zamkniętego pokoju, synek zreszta podobnie, a z drugiej strony boje sie, ze za chwile wrócimy tu ponownie...