olgajb
08.03.16, 13:36
Dzien dobry bardzo prosze o porade.
U syn (4.5l, szczepiony na grype) w nocy ze srody na czwartek pojawiła sie temp.37.6 i suchy kaszel.Od tego czasu kaszle sucho a temp.wahała sie ok.38st.a w nocy do 39.W piatek bylismy u lekarza - osłuchowo ok, gardło typowo wirusowe.Gdyby temp.nie spadła do niedzieli wieczór, mieliśmy włączyć antybiotyk Klacid.Synek całe dnie spędzał w łóżku, spoko kaszlał sucho,spał ok.3h w dzień, nie miał apetytu.W sobote temp.coraz rzadziej sie podnosiła. Ostatni raz zbijaliśmy w niedziele o 14.30 (37.7).Od tamtej pory nie ma temp. więc nie podaliśmy antybiotyku.W pon.kaszel był silny, to właściwie było odkasływanie, ale co chwile, prawie bez przerwy.Apetytu wciąż brak, samopoczucie lepsze choć wciąż słaby i spał w dzień.We wtorek rano na kontroli lekarz kazał włączyć jednak antybiotyk bo "wszyscy teraz chorują i każdy w końcu kończy z antybiotykiem".Gardło ok.A jeśli chodzi o osłuchanie to lekarz stwierdził, że "jakoś nie może go wysłuchać.Na pewno nie ma obturacji". Ale kaszle już 6 dzień więc żeby uniknąć powikłań to mamy dać antybiotyk.Dodam jeszcze, że syn nie poszedł już do przedszkola w czwartek, a w piątek w jego grupie były...2 dzieci, a w pon. - 3...czyli ewidentnie coś panuje.Nie dałam jeszcze antybiotyku...nie wiem co zrobić nie chce zaszkodzić dziecku dając go niepotrzebnie ani też nie dając..nie robiliśmy badań krwi.Bedę wdzięczna za pomoc