mamasiasiulki
22.03.16, 08:29
Witam,
Pani Doktor, córa (4,5 roku) od nocy z piątku na sobotę ma b. wysoką gorączkę (prawie się jej nie zdarza), ból głowy (pierwszy raz w życiu), sporadycznie pokasłuje. Na grypę szczepiona, jak co rok. W 2 dobie choroby oglądana przez lekarza na izbie przyjęć (spanikowaliśmy - w domu miała sztywny kark, nie było z nią kontaktu; lekarz stwierdził, że to od gorączki - rzeczywiście po jej spadku objawy ustąpiły) - bez zmian osłuchowych, gardło blade, uszy ok, brzuch ok, objawy oponowe ujemne.
W morfologii (robiona w 2 dobie, już po wizycie w szpitalu) leukocyty ok. 3,5 tys. (norma od 5,5), limfocytów 0,7 tys. (!!!) - pozostałe białe krwinki liczbowo w normie, trombocytów 170 tys. (norma od 250 tys.), CRP 5,2.
Czy takie wyniki morfologii mogą być spowodowane infekcją wirusową? Oczywiście powtórzymy morfologię, tylko nie wiem, czy spokojnie czekać, czy jednak gdzieś z tym jeszcze jechać. Gorączkuje wysoko czwartą dobę, poleguje nawet po lekach (zwykle nawet podczas choroby lata po domu jak messerschmitt, z fikaniem przewrotów i robieniem pompek włącznie...), apetyt gdy gorączka spada po lekach - znośny.
Z góry dziękuję za radę.