ania_j_1981
23.03.16, 09:23
Witam, mam pytanie syn (obecnie nie całe 9 lat) z obu stron szyi (tak bardziej z boku) ma wg lekarza wyczuwalne węzły chłonne (z jednej strony ciut bardziej), powiedział żeby z tym nic nie robić....nawet jakoś je nazwał fachowo, ale niestety nie zapamiętałam. Ma również wyczuwalne w pachwinach. Nie bolą go, są bardzo ruchome (bardzo przeskakują pod palcami). Jest dzieckiem normalnie rozwijającym się, ma apetyt, jest żywotny (nawet trenuje piłkę), generalnie nic nie budzi mojego niepokoju. Jest tylko chudy, między innymi -tak twierdzi lekarz- przez to te węzły są bardziej wyczuwalne i, ze jak będzie starszy, bardziej zmężnieje to te węzły "znikną" czyli pewnie już nie będą tak wyczuwalne. Taki stan trwa już kilka lat (żeby nie przesadzić ale około 4-5 lat). Co rok robię morfologie z rozmazem, która wychodzi zawsze dobrze (ostatnio morfo robiłam w lipcu zeszłego roku- była ok (nie robiliśmy rozmazu ręcznego tylko komputerowy), a w lutym 2015 w rozmazie-manualnym- miał:
Blasty -0%
Promielocyty -0 %
Mielocyty -0 %
Metamielocyty-0 %
Pałki-0 % (norma 1-5)
Segmety-30 % (norma 40-60)
Eozyocyty -3 %
Bazocyty -2% (norma 0-1)
Limfocyty 62 % norma 35-55)
Monocyty-3 %
Limfocyty odczynowe 0 %
OB 7)
Proszę o informację czy faktycznie taki stan-z tymi wyczuwalnymi węzłami-może trwać kilka lat, czy jeżeli faktycznie coś by się działo to wyszło by w morfologii, co jakiś czas zamartwiam si tymi węzłami i nakręcam, wkurzając dziecko bo go non stop macam), męża bo się na mnie drze i siebie-bo zamiast pracować to szukam i czytam pierdoły w internecie (oczywiście wszystko w przypadku węzłów jest sprowadzane do raka). Boje się o te wszystkie chloniaki, białaczki i tym podobne syfy!