Scyntygrafia dorosłego konsekwencje dla dziecka?

06.04.16, 13:51
Proszę o informację jakie mogą być konsekwencje przebywania niepełnosprawnego dziecka (mpdz, astma oskrzelowa) z osobą po scyntygrafii tarczycy która nie przestrzega zupełnie zaleceń jakie dostała od lekarza . Chodzi o osobę z wieloletnim alkoholizmem, początkami alzheimera która świadomie zaniedbała i zaprzestała leczenia tarczycy a teraz zmuszona po pobycie w szpitalu do scyntygrafii, wróciła do domu i mimo próśb, tłumaczenia zupełnie nie przestrzega higieny, nie myje rąk, nie przebiera się, zostawia w toalecie ślady kału, moczu i to celowo na umywalce, podłodze, sedesie itp. To mój teść , niestety sytuacja zmusza nas do mieszkania razem i boję się o córkę czy to promieniowanie które potem wydostaje się u chorego przez mocz , kał czy pot nie zaszkodzi Małej. Staram się jak mogę ją izolować ale nie zawsze to się da , a teść robi wszystko żeby postawić na swoim , ostatnio chciał pobić własnego syna bo ten wieczorem przypominał mu o umyciu rąk po skorzystaniu z toalety i konieczności prysznica. Proszę o konkretne informacje bo boję się o dziecko a teść będzie miał jeszcze scyntygrafię w maju i czerwcu bo wyhodował sobie według lekarza "gigantyczną " tarczycę
    • b.bujak Re: Scyntygrafia dorosłego konsekwencje dla dzi 06.04.16, 23:18
      chodzi pewnie o terapię radiojodem (scyntygrafia to tylko wstępne badanie, używa się raczej mniejszych dawek pierwiastka radioaktywnego)
      nie można dokładnie określić wpływu promieniowania na organizm - te skutki - jeśli w ogóle by były - będą raczej odległe w czasie
      przy kolejnych etapach kuracji porozmawiaj z lekarzem o możliwości zatrzymania teścia w szpitalu;
      • yalson Re: Scyntygrafia dorosłego konsekwencje dla dzi 07.04.16, 10:32
        Dziękuję za odzew, tak to chodzi o terapię radiojodem, w pierwszy dzień z teściem u lekarza była jego córka, nie wiem czy nawet weszła ze swoim ojcem do gabinetu, w drugi dzień wszedł mój mąż, lekarz dokładnie tłumaczył teściowi jak ma wszystko wyglądać a ten po wyjściu z gabinetu powiedział że lekarz nic nie mówił , on nie ma żadnego promieniowania i idzie na autobus. Szok , zero odpowiedzialności. A jakie mogłyby to być skutki ? Bo mamy za sobą 12 lat rehabilitacji, 14 pobytów w szpitalu i wolałabym wiedzieć na co zwrócić uwagę. Pozdrawiam. Yalson1
Pełna wersja